"It's difficult to admit the obvious"
political world

"Myśli wolnego Polaka"

admin|Thursday, June 22, 2017

"Kiedy chcecie docenić jak wyglądała, jak kształtowała się polska elita, wystarczy wymienić tylko i wyłącznie głównych działaczy i założycieli Obozu Narodowo Radykalnego w 1934 roku. Same czysto polskie nazwiska: Martini, Fabiani, Goerne, Heinrich, Rosman, no i Bolesław Piasecki. A kim oni byli? Polakami!”

                            poniedziałek, 13 czerwca 2016 Prof. Marek Jan Chodakiewicz "Myśli wolnego Polaka"   IMG_5343m
"Kiedy chcecie docenić jak wyglądała, jak kształtowała się polska elita, wystarczy wymienić tylko i wyłącznie głównych działaczy i założycieli Obozu Narodowo Radykalnego w 1934 roku. Same czysto polskie nazwiska: Martini, Fabiani, Goerne, Heinrich, Rosman, no i Bolesław Piasecki. A kim oni byli? Polakami!”


Przedstawiamy relację ze spotkania promującego książkę prof. Marka Chodakiewicza pt. "Myśli wolnego Polaka", które odbyło się w warszawskim klubie Hybrydy.
Organizatorem wieczoru autorskiego było Stowarzyszenie Młodzi dla Polski. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Patria Media, Blogpress.pl jest patronem medialnym tej publikacji.

Prof. Chodakiewicz w czasie spotkania przedstawił losy polskiej myśli narodowej, a szczególnie jej zakorzenienie w zachodnim chrześcijaństwie, a nawet słowiańskiej tradycji przedchrześcijańskiej. Kto jest Polakiem, czy każdy może należeć do polskiego narodu bez względu na pochodzenie etniczne? Jaka była koncepcja narodu w polskiej myśli narodowej – etniczna, czy kulturowa? Kim byli przywódcy ONR? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w relacji poniżej.

Szukając odpowiedzi na pytanie, kto może być Polakiem, prof. Chodakiewicz nawiązał do tytułu jednej ze swoich książek: „Polska dla Polaków - to krótko określa program narodówki, oznacza to, że w Polsce o sprawach polskich powinni decydować Polacy. Dopóki to miejsce nazywa się Polska, jednostki, które identyfikują się z polskością i z Polską powinny współuczestniczyć w decydowaniu o tym, co tu się dzieje. [...] Niektórym ludziom wydaje się, że my w ten sposób promujemy rasizm, albo integralny nacjonalizm, który wyklucza wszystkich innych. Żeby natychmiast państwa uspokoić zdefiniujmy słowami jednego z najwybitniejszych myślicieli endeckich, co to znaczy polskość, kto to jest Polka, czy Polak.”

Odpowiedzi na to pytanie prof. Chodakiewicz szukał w wypowiedzi prof. Wincentego Lutosławskiego, przyjaciela Romana Dmowskiego, zamieszczonej w jego książce z czerwca 1939 roku:
„Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeśli żyją dla wspólnego ideału Polski. Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przyjmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu, zawarte w jego literaturze, sztuce, polityce, obyczajach, i jeśli ma niezłomną wolę przyczynienia się do rozwoju bytu narodowego Polaków.”

A podsumowując stwierdził: „Definicja endecka narodu była kulturowa, jak zobaczymy za chwilę, ruch endecki był najbardziej antyżydowską opcją na scenie polskiej, ale jednocześnie był to ruch, który był najbardziej otwarty, bez względu na to, jakie ktoś miał korzenie, łącznie z żydowskimi. Jak się było endekiem, jeżeli ktoś był polskim patriotą, to nikt się nie pytał i nie miał nic przeciwko temu, z jakiego rodu taka osoba pochodziła i z jakich korzeni. To jest wielki paradoks o którym, dopóki nie zbadaliśmy tego szczegółowo w dokumentach i archiwach, nikt nie wiedział. A komuna i różowi pluli przez 50 lat, i w związku z tym w wyobraźni nawet najbardziej zaawansowanego inteligenta jawi się jakiś znak równości między endecją, narodowcami, a najgorszymi ekscesami i ludobójstwem szowinistycznym, rasistowskim. To jest bzdura! To jest po prostu fałszywy obraz.”

IMG_5312m

To dopiero po wojnie Polska stała się homogeniczna etnicznie za sprawą sowieckiej agentury, tu prof. Chodakiewicz zacytował innego myśliciela endeckiego Adama Doboszyńskiego: „Polska czekać musiała tysiąc lat na pojawienie się hasła, że Rzeczpospolita zamieszkała być powinna wyłącznie przez Polaków. Hasło to wysunęła i urzeczywistniła u nas dopiero agentura sowiecka, nie znajdziemy go u żadnego z polskich myślicieli.”

”Hitler i Stalin, szczególnie ten drugi, załatwili oblicze PRL-u. Stworzył też Stalin ze swoimi pachołkami stereotypy krzywdzące historię Polski, a w tym dzieje ruchu narodowego.” - zaznaczył Chodakiewicz.

Chodakiewicz odpowiedział też na pytanie, dlaczego polski ruch narodowy „ukształtował się w taki właśnie sposób, z naciskiem na kulturę, a nie na krew. Główny powód był taki, że polscy narodowcy byli chrześcijanami, zwykle katolikami. Samo to w sobie oznacza, że czci się Pana Boga, a nie naród. Naród jest formą organizacji, harmonii, jest formą solidarności, ale modlimy się przed Panem Bogiem. Mamy się spełnić jako jednostki w ramach naszego narodu i jego kultury, ale na kolana padamy tylko przed Stwórcą. Jak widzicie polscy narodowcy nie byli ani Niemcami, ani banderowcami. To nie był nacjonalizm integralny.”

„Jeżeli ktoś chce dołączyć się do wspólnoty polskiej i szanuje tradycje i kontynuację, to znaczy, że jest Polką, albo Polakiem.” - podkreślił prof. Chodakiewicz.

Czym więc jest polskość? Odpowiadając na to pytanie prof. Chodakiewicz zacytował wypowiedź Romana Dmowskiego wzorowaną na myśli Edmunda Burke’a: „Polskość to jest przymierze między zmarłymi, żyjącymi obecnie i tymi jeszcze nienarodzonymi, czyli ciągłość!” Endecja rozumiała, że „polskość jest wyborem, czyli pierwsza rzecz na jakiej się opiera polskość, to jest tradycja i jej ciągłość."

Dlatego też zerwanie z polską tradycją, kulturą i historią, jest jednocześnie zerwaniem z polskością: „Komuna, czy jakiekolwiek lewactwo nie może mieć nic wspólnego z polskością, bowiem zawsze i wszędzie twierdzą, że tworzą zupełnie nową jakość, oderwaną od wszystkiego, w związku z tym takich należy nazywać polskojęzycznymi.”

IMG_5321m

Szukając korzeni takiego rozumienia narodu prof. Chodakiewicz odniósł się do historii Polski, do konstytuujących naszą świadomość wydarzeń, zakorzenienia Polski w zachodnim chrześcijaństwie, a nawet zwyczajów przedchrześcijańskich, często zupełnie wyjątkowych na tle Europy.

Odnosząc się do zwyczajów przedchrześcijańskich podkreślił, że Słowianie mieli inne urządzenia systemowe i kulturowe od sąsiadów, takie jak prawo do dziedziczenia przez kobiety czy zwyczaje zwoływania wieców na których wysłuchiwano wszystkich, łącznie z pojedynczą osobą. Przykładem tej tradycji jest koronowanie Jadwigi na „króla Polski”, co nie było możliwe w zachodniej Europie. Stosunek do kobiet w Polsce został utwierdzony przez powszechność kultu maryjnego. Natomiast słynne liberum veto dziedziczyło ze zwyczajów wiecowych i wymuszało wypracowywania kompromisu.

Kolejnym źródłem z którego Polska czerpała była chrześcijańska myśl Zachodu z koncepcją św. Augustyna o rozdziale Kościoła od państwa, co stanowiło "autonomiczną sferę wolności". Polska inkorporowała też feudalizm, który dawał dziedziczną własność majątku, a czego nie było np. na Rusi, która była patrymonialna i na której obowiązywał cezaropapizm. To Polska przyniosła Rusi wolność, co jest ważne dla historii Polski i kształtowania się narodu polskiego.

Prof. Chodakiewicz wymienił kolejne kamienie milowe historii Polski, które miały wpływ na kształtowanie się narodu polskiego: przyjęcie zakazu więzienia kogokolwiek bez prawnego przykazu sądowego w roku 1436, konstytucja Nihil novi z roku 1505 - nic nowego o nas bez nas, czy wreszcie konstytucja warszawska z roku 1573 dająca wolność wyznania nie tylko chrześcijanom (protestantom), ale również muzułmanom i żydom.

Co ciekawe w Polsce depozytariuszem wolności była szlachta stanowiąca 10-15% ludności. Taka proporcja biorących udział w życiu politycznym została osiągnięta w Anglii dopiero po aktach reformatorskich lat 30. XIX wieku, a w Stanach Zjednoczonych w latach 20. XIX wieku (gdy zlikwidowano cenzus majątkowy).

Drobna szlachta, która była często ekonomicznie na poziomie chłopów, posiadała świadomość nie tylko lokalną, ale regionalną i narodową, co zaowocowało w XIX w. powstaniami i pracą organiczną, „stąd etos służenia Polsce jako znak bycia Polakiem przeszedł na inteligencję, część wywodziła się ze szlachty, część z mieszczan, w tym z obcych”.

Na takich korzeniach ukształtował się polski naród, co zaowocowało też kulturowym a nie etnicznym pojmowaniem go przez endecję. Przykładem tego, że ruch endecki odwoływał się do kulturowego, a nie etnicznego pojęcia narodu było pochodzenie założycieli ONR-u: „Kiedy państwo chcecie docenić jak wyglądała, jak kształtowała i jak brzmiała polska elita wystarczy wymienić tylko i wyłącznie głównych działaczy i założycieli Obozu Narodowo Radykalnego w 1934 roku. Same czysto polskie nazwiska. Martini, Fabiani, Goerne, Heinrich, Rosman no i Bolesław Piasecki. A kim oni byli? Polakami!”
Copyright © 2009 www.internationalresearchcenter.org
Strony Internetowe webweave.pl