"It's difficult to admit the obvious"
political world

LUDOBÓJSTWO KATYŃSKIE W POLITYCE WŁADZ SOWIECKICH I ROSYJSKICH (LATA 1943 – 2010)

Leszek Pietrzak Michal Wolejjko|Friday, March 4, 2011

„Pojednanie z narodem rosyjskim może nastąpić dopiero wtedy, gdy jego
autorytatywni przedstawiciele dokonają publicznej ekspiacji za zbrodnie w sposób
analogiczny do wystąpień przedstawicieli rządu Republiki Federalnej Niemiec – Brandta
czy Schmidta – w sprawie zbrodni hitlerowskich”1…


LUDOBÓJSTWO KATYŃSKIE W POLITYCE WŁADZ SOWIECKICH I ROSYJSKICH
(LATA 1943 – 2010)
Warszawa, kwiecień – czerwiec 2010 r.
SPIS TREŚCI1.Wprowadzenie 32.Zbrodnia katyńska w świetle faktów53. Sowiecka polityka i
propaganda wobec zbrodni katyńskiej (1943 – 1985)204.Polityka przełomu w okresie M. Gorbaczowa
i B Jelcyna (1985 – 2000)315.Regres w dochodzeniu do prawdy o Katyniu (2000 – 2009)426.Premier
W. Putin podczas uroczystości w Katyniu. Reakcje i działania władz rosyjskich w kwestii zbrodni
katyńskiej po tragedii w Smoleńsku (kwiecień – czerwiec 2010)507.Podsumowanie i rekomendacje56

…„Pojednanie z narodem rosyjskim może nastąpić dopiero wtedy, gdy jego
autorytatywni przedstawiciele dokonają publicznej ekspiacji za zbrodnie w sposób
analogiczny do wystąpień przedstawicieli rządu Republiki Federalnej Niemiec – Brandta
czy Schmidta – w sprawie zbrodni hitlerowskich”1…
WPROWADZENIE
Ludobójstwo katyńskie zajmuje szczególną rolę w historii polsko – rosyjskich
stosunków. Dla współczesnych Polaków jest to jedno z najważniejszych wydarzeń
              1
1 Cytat z książki Jerzego Łojka, Dzieje Sprawy Katynia, podziemne wyd. Głos, Warszawa 1980 r.
Fragment ten został usunięty przez cenzurę w drugim wydaniu z 1989 r. Zob.: Dzieje Sprawy
Katynia, Białystok 1989 r.

konstytuujących ich tożsamość narodową. To właśnie z tego względu poznanie pełnej prawdy
o zbrodni katyńskiej jest tak ważne w Polsce. Od tego procesu uzależnione są i będą
w przyszłości relacje pomiędzy Polską a Federacją Rosyjską, które zarówno w wymiarze
historycznym, jak i prawnym dziedziczy spuściznę byłego Związku Sowieckiego.
                              
              Zbrodnia katyńska była wynikiem decyzji sowieckiego Biura Politycznego z 5 marca
1940 r. Jej popełnienie było umotywowane zarówno względami klasowymi, jak i narodowymi.
W jej wyniku zostało wymordowanych prawie 22 tysiące obywateli polskich, stanowiących elitę
przedwojennej Polski. Świat usłyszał o zbrodni katyńskiej w dniu 13 kwietnia 1943 r. za
sprawą hitlerowskich Niemiec prowadzących wówczas wojnę ze Związkiem Sowieckim.
Sprawa losów polskich jeńców wojennych była przedmiotem zainteresowania rządu
Władysława Sikorskiego i właśnie dlatego ujawniona przez Niemców zbrodnia katyńska
nabrała dla niego szczególnego znaczenia. W konsekwencji ujawnienia zbrodni doszło do
oskarżenia polskiego rządu przez stronę sowiecką o współpracę z Niemcami, a następnie do
jednostronnego zerwania z nim stosunków. Decyzja ta była początkiem procesu uzależnienia
Polski od ZSRS. Mocarstwa zachodnie zarówno w okresie II wojny światowej, jak i po jej
zakończeniu nie podjęły skutecznych działań w celu wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. ZSRS od
początku ujawnienia zbrodni negował jej sowieckie sprawstwo (negacjonizm) obarczając winą
za jej popełnienie hitlerowskie Niemcy.
„Kłamstwo katyńskie” było wyrażane przez ZSRS na arenie międzynarodowej w różnej
formie i na różnych płaszczyznach. W wymiarze prawnym jego podstawą był raport sowieckiej
Komisji Nikołaja Burdenki, mający rzekomo świadczyć o niemieckim sprawstwie zbrodni. Po
zakończeniu II wojny światowej, w czasie trwania procesu norymberskiego, ZSRS podjął
inicjatywę włączenia zbrodni katyńskiej w zakres zbrodni nazistowskich, kwalifikując ją jako
zbrodnię ludobójstwa. Wniosek ten nie zyskał jednak poparcia przedstawicieli innych państw
biorących udział w procesie. Przez prawie pięćdziesiąt lat ZSRS prowadził agresywną
kampanię propagandową wspieraną działaniami dyplomatycznymi, która miała na celu
upowszechnianie „kłamstwa katyńskiego” na arenie międzynarodowej. Powojenna polityka
ZSRS wobec satelickich krajów Europy Wschodniej wymagała od nich także uznania
sowieckiego kłamstwa w sprawie zbrodni. Szczególnie silne naciski wywierane były na władze
PAGE 3
                     PRL, które w imię sowieckich interesów zwalczały wszelkie formy czczenia i przypominania tej
zbrodni Polakom.
Obok działań polityczno – propagandowych władze sowieckie usiłowały zatrzeć
wszelkie materialne i niematerialne dowody zbrodni. Zasadniczy zwrot w sowieckiej polityce w
sprawie Katynia nastąpił w okresie rządów Michaiła Gorbaczowa. Przyznanie się do
sowieckiego sprawstwa zbrodni w Katyniu było jednak podyktowane obawami przed
politycznymi konsekwencjami dotychczasowego negowania zbrodni. Po rozpadzie ZSRS
prezydent Federacji Rosyjskiej Borys Jelcyn dokonał kolejnego kroku w kierunku poznania
pełnej prawdy o zbrodni, ujawniając m.in. decyzję sowieckiego Biura Politycznego z 1940 roku
o zbrodni na polskich oficerach oraz inne dokumenty dotyczące sowieckich działań w tej
sprawie. Władze Federacji Rosyjskiej podjęły w latach 90. szereg działań mających wyjaśnić
okoliczności sowieckiej zbrodni w Katyniu i wyraziły wiele politycznych gestów, które odebrane
zostały w Polsce jako kolejne kroki prowadzące do poznania pełnej prawdy. Jednak z chwilą
dojścia do władzy na Kremlu prezydenta Władimira Putina nastąpiło znaczne wyhamowanie
tych działań. Strona rosyjska nie tylko odmówiła uznania zbrodni katyńskiej za zbrodnię
ludobójstwa, ale także odmówiła wglądu do dokumentacji na temat zbrodni, jaką zdołano
zgromadzić w toku prowadzonego przez rosyjską prokuraturę śledztwa. W propagandzie
rosyjskiej w tym czasie odżył kierunek negacjonizmu. Sprawa zbrodni katyńskiej stała się
coraz bardziej obecna w bieżących relacjach polsko – rosyjskich, mając zasadniczy wpływ na
ich klimat polityczny.


            ROZDZIAŁ I: ZBRODNIA KATYŃSKA W ŚWIETLE FAKTÓW.


1. Pojęcie zbrodni katyńskiej
„Zbrodnia katyńska” jest pojęciem umownym, występującym zamiennie ze słowem „Katyń”,
„mord katyński” i oznacza planową eksterminację polskich jeńców wojennych, którzy w 1939 r. dostali
się do sowieckiej niewoli, zostali umieszczeni w sowieckich obozach specjalnych, a następnie
decyzją najwyższych sowieckich władz zostali zamordowani. A zatem termin „zbrodnia katyńska” nie


PAGE 4

obejmuje tylko Katynia2, gdzie w pierwszej kolejności odnaleziono masowe groby zamordowanych
polskich oficerów - jeńców sowieckich3. „Zbrodnia katyńska” obejmuje w ogóle zbrodnie na około 22
tysiącach obywateli polskich, którzy od kwietnia do maja 1940 r. zostali rozstrzelani przez sowieckie
NKWD. W liczbie tej byli polscy jeńcy wojenni z sowieckich obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i
Starobielsku, a także polscy więźniowie przetrzymywani w więzieniach znajdujących się na obszarze
Białoruskiej SSR i Ukraińskiej SSR – wymordowani w tym samym czasie, choć w innych niż jeńcy
miejscach4. Ofiary tych zbrodni zostały pogrzebane w zbiorowych mogiłach w Katyniu, Miednoje koło
Tweru oraz w Piatichatkach niedaleko Charkowa. Istniejąca na temat zbrodni dokumentacja
jednoznacznie wskazuje, że ich wykonawcami byli funkcjonariusze sowieckiego NKWD.
--------------------------------------

2 Katyń – wieś leżąca na terenie Federacji Rosyjskiej, około 18 km na zachód od Smoleńska, nad
Dnieprem. W położonym obok wsi lesie, zwanym Lasem Katyńskim, w uroczysku Kozie Góry lub
Kosogory, w latach 30. NKWD dokonywało masowych mordów na ofiarach czystek politycznych
Józefa Stalina. Katyń przeszedł jednak do historii jako miejsce zbrodni popełnionej na internowanych
we wrześniu 1939 r. przez władze sowieckie polskich oficerach. Samo miejsce zbrodni katyńskiej
leży znacznie bliżej osady i stacji kolejowej Gniazdowo, niż samej wsi Katyń.
3 W dniu 17 września 1939 r. ZSRS dokonał zbrojnej agresji na będącą od 1 września 1939 r. w
stanie wojny z Niemcami Polskę bez określonego w prawie międzynarodowym wypowiedzenia
wojny. Agresja wynikała z tajnego protokołu do paktu Ribbentrop - Mołotow podpisanego przez
ZSRS i Rzeszę Niemiecką w dniu 23 sierpnia 1939 r., którego zapisy zobowiązywały ZSRS do
zbrojnego wystąpienia przeciwko Polsce w sytuacji, gdy Niemcy będą w stanie wojny z Polską.
Sowiecka napaść na Polskę rozpoczęła się natychmiast po zawarciu w dniu 16 września 1939 r. w
Moskwie układu rozejmowego pomiędzy ZSRS, a Japonią. Rozejm ten kończył nieformalną wojnę
sowiecko-japońską na pograniczu Mandżurii i Mongolii. Żelazną zasadą strategii Stalina było
prowadzenie działań wojennych wyłącznie na jednym froncie. Należy podkreślić, że istotą sowiecko
– niemieckiego porozumienia z 23 sierpnia 1939 r. był podział Europy wschodniej pomiędzy oba
totalitarne mocarstwa. Pakt Ribbentrop – Mołotow nie dotyczył jedynie podziału i okupacji Polski, ale
odnosił się on do państw bałtyckich oraz Finlandii i Rumunii. Konferencje w Jałcie Poczdamie
ostatecznie usankcjonowały sowiecka strefę wpływów w Europie.
4 Dane liczbowe dotyczące ofiar zostały m.in. opublikowane przez polski ośrodek KARTA: Indeks
Represjonowanych, Rozstrzelani w Katyniu, tom I, Warszawa 1995 (alfabetyczny spis 4410 jeńców
polskich z Kozielska rozstrzelanych w kwietniu-maju 1940, według źródeł sowieckich, polskich i
niemieckich); Indeks Represjonowanych, Rozstrzelani w Charkowie, tom II, Warszawa 1996
(alfabetyczny spis 3730 jeńców polskich ze Starobielska rozstrzelanych w kwietniu-maju 1940,
według źródeł sowieckich i polskich.); Indeks Represjonowanych, Rozstrzelani w Twerze, tom III,
Warszawa 1997 (alfabetyczny spis 6314 jeńców polskich z Ostaszkowa rozstrzelanych w
kwietniu-maju 1940 i pogrzebanych w Miednoje, według źródeł sowieckich i polskich).
PAGE 5



Kluczowym dokumentem dotyczącym sowieckiego sprawstwa zbrodni jest notatka Ludowego
Komisarza Spraw Wewnętrznych ZSRS Ławrientija Berii z dnia 5 marca 1940 r. kierowana do
samego Józefa Stalina z sugestią zabicia polskich jeńców wojennych. Dokument ten został
zatwierdzony przez członków sowieckiego Biura Politycznego: Józefa Stalina, Klimenta
Woroszyłowa, Wiaczesława Mołotowa, Anastasa Mikojana, wraz z adnotacją na dokumencie o
zgodzie dwóch pozostałych członków biura – Michaiła Kalinina i Łazara Kaganowicza5.
2. Okoliczności i motywy zbrodni.

Akcja eksterminacyjna jeńców polskich, co do której władze sowieckie podjęły decyzję w dniu
5 marca 1940 r., rozpoczęła się już w dniu 3 kwietnia 1940 r., kiedy rozstrzelano w Katyniu pierwszy
transport polskich jeńców wojennych z obozu kozielskiego i trwała do 12 maja 1940 r., gdy
zlikwidowano ostatni transport jeńców z obozu w Kozielsku. Jej apogeum przypadało na przełom
kwietnia i maja 1940 r., kiedy rozstrzeliwano jeńców wojennych z obozów w Starobielsku i
Ostaszkowie6. Ogółem zamordowano nie mniej niż 4410 jeńców z obozu w Kozielsku, 3739 jeńców
z obozu w Starobielsku, 6314 jeńców z obozu w Ostaszkowie oraz 7305 więźniów spośród
aresztowanych przez Sowietów osób na tzw. Zachodniej Ukrainie i Białorusi. Daje to liczbę nie
mniejszą niż 21 768 osób7. Decyzją NKWD z transportów śmierci w ostatniej chwili wyłączono 205
----------------------------------------------

5.1940 marzec 5. Moskwa – Notatka Ł. Berii do J. Stalina z propozycją wymordowania polskich
jeńców wojennych, [w:] Katyń. Dokumenty zbrodni, t. I: Jeńcy nie wypowiedzianej wojny sierpień
1939 - marzec 1940, Warszawa 1995, s. 469 – 475; 1940 marzec 5, Moskwa. - Wyciąg z protokołu
nr 13 posiedzeń Biura Politycznego KC WKP(b). Decyzja w sprawie wymordowania polskich jeńców
wojennych i więźniów, [w:] Katyń. Dokumenty Zbrodni, t. II: Zagłada marzec- czerwiec 1940,
Warszawa 1998, s. 41
6 Zob.: 1940 [nie wcześniej niż 19], Moskwa - Informacja Zarządu JW. O jeńcach wojennych
wymordowanych zgodnie z listami śmierci [w:] Katyń…, t. II, s. 41
7 Decyzja członków Biura Politycznego z 5 marca 1940 r. dotyczyła 14 700 jeńców i 11 000
więźniów. Organy NKWD przeprowadziły korektę tej decyzji. Nie znamy jednak kryteriów na
podstawie jakich dokonano tej korekty. W rezultacie do miejsc kaźni nie trafiło 205 jeńców Kozielska,
78 Starobielska i 112 z Ostaszkowa, co łącznie stanowiło 395 osób. Decyzja Biura Politycznego z 5
marca 1940 r. nie została zrealizowana w całości także w odniesieniu do polskich więźniów, których
zamordowano 7305, spośród planowanych 11 000. – zob.: Kalbarczyk S., Zbrodnia. Droga do
prawdy. Kara?. Katyń po 65 latach, [w:] Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej, nr 5-6 (52-53), maj –
czerwiec 2005, s. 55-70.
PAGE 7

jeńców z Obozu w Kozielsku, 78 ze Starobielska i 112 z Ostaszkowa, co daję łączna liczbę 395
osób8.
Kluczową kwestią jest kryterium wyboru ofiar zbrodni. W wyniku agresji ZSRS na Polskę w
dniu 17 września 1939 r. w sowieckiej niewoli znalazło się ponad 125 tys. polskich jeńców
wojennych, w tym 8 tys. oficerów i 6 tys. policjantów9. Do liczby polskich jeńców wojennych należy
dodać około 1 000 000 osób cywilnych deportowanych przez władze sowieckie z terenów wschodniej
i centralnej Polski (Ziemia Łomżyńska), która to ludność w znacznej części została poddana
eksterminacji w sowieckich obozach koncentracyjnych na całym obszarze ZSRS10. Polscy żołnierze,
jako jeńcy wojenni znaleźli się w dyspozycji specjalnie utworzonego Zarządu Jeńców Wojennych
NKWD ZSRS, co samo w sobie było sprzeczne z prawem międzynarodowym11. Zasadniczy wpływ
na ich dalsze losy miała uchwała Biura Politycznego WKP(b) z 2 października 1939 r. „O jeńcach
wojennych”, która wprowadzała różne kategorie jeńców wojennych, dzieląc ich wedle kryteriów
klasowo - politycznych12. Tymi kategoriami były: stopień wojskowy, zawód, pozycja społeczna oraz
stosunek do komunizmu w ogóle, a do ZSRS w szczególności13. W oparciu o takie kryterium polscy
oficerowie zostali umieszczeni w obozach: w Starobielsku i Kozielsku, a funkcjonariusze policji i
innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa w obozie w Ostaszkowie.
Przetrzymywani w trzech wymienionych miejscach polscy jeńcy stanowili elitę wojska polskiego i
polskiej inteligencji. Byli wśród nich oficerowie wyższych stopni (często rezerwiści), naukowcy,
nauczyciele, lekarze, prawnicy, ludzie kultury, wyżsi urzędnicy państwowi, zawodowi wojskowi,
-------------------------------------------------

8 Decyzja Biura Politycznego z 5 marca 1940 r. miała charakter całościowy i nie uwzględniała
możliwości wyłączenia kogokolwiek z egzekucji. Decydowały o tym organy NKWD przed lub już w
trakcie egzekucji. „Wyłączonych” z egzekucji umieszczono najpierw w obozie w Juchnowie, a potem
w Griazowcu. Nie znane są do końca kryteria osób wyłączonych z transportów śmierci – zob.:
Kalbarczyk S., dz. cyt., s. 61.
9 Niektóre dane liczbowe mówią nawet o 250 tys. polskich jeńców wojennych. W grupie tej miało
znajdować się 10 tys. oficerów – zob.: Zawodny J.K., Katyń, Lublin – Paryż 1989, s. 18.
10 Zob.: Polskie Siły Zbrojne, t. III, s. 34.
11 Orzeczenie Komisji Ekspertów powołanej przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji
Rosyjskiej z dnia 2 sierpnia 1993 r. – zob.: Rosja a Katyń, red. A. Dzienkiewicz, Warszawa 2010, s.
104.
12 1939 październik 2, Moskwa. – projekt uchwały Komisji KC WKP(b) w sprawie jeńców wojennych,
[w:] Katyń…, t. I, s. 125-126.
13 Szerzej na ten temat w: Zawodny J. K., dz. cyt., s. 105-109.
PAGE 7


pracownicy służb bezpieczeństwa państwa, a także ziemianie i przedsiębiorcy. Według szacunków
polskich historyków rozstrzelani wiosną 1940 r. jeńcy polscy z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie
i Starobielsku to prawie połowa korpusu oficerów WP, a zarazem znaczna warstwy polskiej
przedwojennej inteligencji14.
Wyselekcjonowani przez NKWD według kryteriów klasowo - politycznych polscy jeńcy i
więźniowie uznani zostali za „socjalno opasnyj element” (SOE), czyli element społecznie
niebezpieczny15 . Takie kryterium selekcji sowieckie władze zastosowały także wobec obywateli
polskich zamieszkałych na terenach II Rzeczypospolitej, okupowanych przez ZSRS po 17 września
1939 r. Zostali oni w dużej części aresztowani i umieszczeni w sowieckich obozach koncentracyjnych
GUŁAG16.
------------------------------------------------

14 Wypowiedź dr A. Kunerta na konferencji prasowej Andrzeja Wajdy w dniu 6 września 2007 r.;
według komunikatu serwisu PAP: „(...) zbrodnia katyńska miała gigantyczne znaczenie dla historii
Polski. W Katyniu zginęła elita narodu, połowa ówczesnego korpusu oficerskiego Wojska Polskiego i
kwiat kultury polskiej – zob.:
http://film.wp.pl/id,80513,title,Rosjanie-na-polskiej-premierze-Katynia-Wajdy,wiadomosc.html.
Wyliczenia podające ile osób spośród zamordowanych stanowili pracownicy nauki podane są w:
Łojek J., Dzieje sprawy Katynia, Białystok 1989, s. 13-14.
15 Należy zatem zwrócić uwagę na odmienność sowieckiego i niemieckiego systemu eksterminacji.
O ile niemieccy narodowi socjaliści uznawali, że wystarczającym powodem eksterminacji jest
pochodzenie rasowe, narodowe lub preferencje seksualne, o tyle sowieccy komuniści kwalifikowali
do represji takie elementy jak: pochodzenie społeczne, status majątkowy, opcja polityczna i kryterium
etniczne – masowo jednak stosowane tylko wobec Polaków. Istotną różnicą pomiędzy obydwoma
systemami eksterminacji było również to, że w „modelu sowieckim” bliscy ofiar byli zmuszani do
wstępowania do komunistycznych organizacji, które potępiały ofiary i deklarowały zadowolenie z
powodu zlikwidowania „elementów społecznie niebezpiecznych” i wrogich komunizmowi, czego nie
spotykamy w systemie niemieckim.
16 GUŁAG – Główny Zarząd Poprawczych Obozów Pracy (ros. Gławnoje Uprawlenije
Isprawitielno-Trudowych Łagieriej i Kolonij) - system sowieckich obozów koncentracyjnych, którego
więźniami były osoby uznawane za społecznie niebezpieczne, czyli „socjalno opasnyj element”
(SOE) lub politycznie podejrzane. GUŁAG składał się z kilku tysięcy obozów, rozlokowanych na
terenie całego ZSRS. W obozach panowały skrajnie złe warunki bytowe, zbliżone do niemieckich
obozów koncentracyjnych, a umieszczeni w nich ludzie byli zmuszani do niewolniczej pracy.
Ideologicznym celem obozów była „reedukacja przez pracę”. Obozy stanowiły miejsca faktycznej
eksterminacji „wrogów ustroju”. Aleksander Sołżenicyn szacuje, ze w obozach koncentracyjnych
GUŁAGu uśmiercono od początku rewolucji do roku 1956 około 60 milionów ludzi.
PAGE 8


Przyjęcie takich kategorii selekcji z perspektywy polityki eksterminacyjnej sowieckich władz
było niezwykle pragmatyczne, albowiem pozwalało na unikanie aktu oskarżenia o konkretne
przestępstwa i dawało dużą dowolność w określeniu wymiaru kary. Należy zatem jednoznacznie
podkreślić, mimo że zbrodnia katyńska była ideologicznie umotywowana względami klasowymi, to
jednak decydującą rolę odgrywał czynnik narodowy17. Polscy jeńcy wojenni nie zostali zlikwidowani
za przestępstwa, bądź sprzeczne z prawem czyny, ale „ze względów klasowych” i w ramach
likwidacji państwa polskiego, który to cel stał się nadrzędny dla sowieckiego państwa po podpisaniu
przez nie w dniu 23 sierpnia 1939 r. paktu o nieagresji z Niemcami, znanego powszechnie jako Pakt
Ribbentrop – Mołotow18. Władze sowieckie obawiały się, że ta właśnie grupa społeczna i zawodowa
w przyszłości może przejąć ciężar narodowowyzwoleńczej walki Polaków, zakładając zarazem, że

----------------------
17 Sowieckie władze stosowały kryteria etniczne w odniesieniu do narodowości polskiej już przed
1939 r. Szacuje się, że po Traktacie Ryskim na obszarze Rosji Sowieckiej pozostało od 1 do 1,5
miliona Polaków, która to grupa została następnie poddana represjom z powodu swojej
przynależności narodowej. Amerykański historyk i sowietolog Amir Weiner twierdzi, że „do 1939 r. w
Gułagu znalazło się 16 860 Polaków, co stanowiło wówczas 1.28% więźniów, podczas gdy Polonia
stanowiła wtedy zaledwie 0.37% społeczeństwa sowieckiego”. Weiner A., Making Sens of War, s.
144, Princeton University Press, 2001 r. Według profesora Andrzeja Nowaka liczba Polaków
rozstrzelanych i zamęczonych w sowieckich obozach koncentracyjnych w latach 20. i 30. wahała się
między 150 a 450 tysięcy Polaków. Profesor Nowak twierdzi, że: „w czasie przesiedleń
aresztowano 1,5 mln osób. Taka liczba figuruje w danych archiwum NKWD. Z tego 144 tys. stanowili
Polacy. To dowód na skalę wrogości w stosunku do ludności polskiej w ZSRR. Ta ludność, według
oficjalnych statystyk, wynosiła 0,5% ogólnej ludności kraju. Jeśli przyjmiemy wyższe szacunki to
wzrośnie maksymalnie do 1% ludności. Tymczasem Polacy stanowili w tych latach 10%
represjonowanych. Na 144 tys. aresztowanych Polaków 140 tys. zostało skazanych, a 111 tys.
rozstrzelanych. To daje Polakom straszliwe pierwszeństwo na liście „procentu rozstrzelanych w
stosunku do aresztowanych” - zob.: Nie pamiętamy o pomordowanych. Rozmowa Petara
Petrovica z prof. Andrzejem Nowakiem, http://www2.polskieradio.pl/historia/tags/artykul68589_nie_p
amietamy_o_pomordowanych.html.
18 Pakt Ribbentrop-Mołotow – formalnie pakt o nieagresji pomiędzy III Rzeszą i ZSRS zawarty w dniu
23 sierpnia 1939 r.; faktycznie zaś, co wynikało z dołączonego do niego tajnego protokołu, był
terytorialnym rozbiorem suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii przez
ZSRS i III Rzeszę Niemiecką. Pakt jednoznacznie przesądzał podział terytorium Europy Wschodniej
pomiędzy Niemcy i Związek Sowiecki – zob.: 1939 sierpień 23, Moskwa. – Pakt o nieagresji między
Niemcami i ZSRR oraz 23, Moskwa. – Tajny protokół dodatkowy do paktu o nieagresji miedzy
Niemcami a ZSRR, [w:] Katyń…, t. I, s. 65-66.
PAGE 10


walka ta będzie wymierzona w ZSRS19. A zatem w decyzji o pozbawieniu ich życia zasadniczym był
czynnik przynależności narodowej.
Sprawa sowieckiego sprawstwa zbrodni nie jest jednak przedstawiana jednoznacznie. W
obszernej literaturze poświęconej zbrodni katyńskiej istnieje hipoteza, że zbrodnia katyńska była
wynikiem bliskiej współpracy sowieckiego NKWD i niemieckiego Gestapo, a być może była znana
wcześniej stronie niemieckiej. Jako argument świadczący o takiej hipotezie, przywoływany jest
zawarty w dniu 28 września 1939 r. Traktat o przyjaźni i granicy między ZSRS a Niemcami wraz z
jego protokołami dodatkowymi, na mocy którego obie strony zobowiązały się do wspólnego
zwalczania wszelkich form polskiego oporu wobec okupacji20. Według zwolenników tej hipotezy, na
mocy tego traktatu doszło w latach 1939 -1941 do ścisłej współpracy Gestapo i NKWD, czego
dowodem były wspólne konferencje w Zakopanem i Krakowie w sprawie metod zabijania, deportacji i
skutecznego działania wobec obywateli okupowanego przez obydwie strony państwa polskiego.
Brytyjski historyk prof. George Watson uważa, że o losie polskich jeńców z obozów w Kozielsku,
Starobielsku i Ostaszkowie zadecydowano na jednej z takich konferencji, która odbyła się w
Krakowie21. Podobne poglądy reprezentuje wielu innych historyków brytyjskich i amerykańskich22.

-
3. Stanowisko polskich władz wobec faktu ujawnienia zbrodni w Katyniu.
Sprawa polskich jeńców wojennych, którzy po 17 września 1939 r. znaleźli się w obozach na
terenie ZSRS, w okresie II wojny światowej była stale obecna w oficjalnych relacjach pomiędzy

-------------------------------------------
19 Zob.: 1993 sierpień 2, Moskwa – Orzeczenie komisji ekspertów Naczelnej Prokuratury Wojskowej
FR w sprawie karnej nr 159 o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych z obozów specjalnych NKWD
w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku w kwietniu – maju 1940 r., [w;] Katyń…, t. IV, s. 525 - 563;
Zawodny J. K., op. cit., s.105; Rosja a Katyń…, s. 104 -105.
20Zob.: 1939 wrzesień 28, Moskwa – Traktat o przyjaźni i granicy pomiędzy ZSRR i Niemcami oraz
Protokoły dodatkowe do traktatu przyjaźni i granicy pomiędzy ZSRR i Niemcami, [w:] Katyń…, t. I, s.
109-113.
21 Watson G., Rehearsal for the Holocaust? Commentary, 1981, s. 60.
22 M. in. chodzi o publikacje Louisa Roberta Coatneya (The Katyn Masacre: An Assessment of its
Significance as a Public and Historical Issue in the United States and Great Britain 1940-1993) i
Allena Paula (Katyń. Stalinowska masakra i tryumf prawdy).
PAGE 10


polskim rządem w Londynie, a władzami ZSRS od samego początku ich nawiązania, co formalnie
nastąpiło w dniu 30 lipca 1941 roku23. Rząd gen. W. Sikorskiego poszukiwał odpowiedzi dotyczącej
losów wszystkich polskich oficerów internowanych w ZSRS we wrześniu 1939 r., w tym w
szczególności z obozów w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku. Wysiłki w tym zakresie
podejmował również gen. Władysław Anders, dowódca utworzonych w 1941 r. Polskich Sił Zbrojnych
w ZSRS24.
Pierwszą oficjalną informację o znalezieniu masowych grobów polskich oficerów w rejonie
Katynia podało berlińskie radio w dniu 13 kwietnia 1943 r., usiłując jednocześnie propagandowo
wykorzystać ten fakt do podważenia jedności obozu aliantów25. Należy zaznaczyć, że po podaniu
tej informacji przez niemiecką rozgłośnię znaczna część opinii międzynarodowej podejrzewała o
sprawstwo zbrodni katyńskiej właśnie Niemcy. Z tej właśnie przyczyny 16 kwietnia 1943 r. rząd III
Rzeszy oficjalnie zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża (MCK) w Genewie z
wnioskiem o powołanie Międzynarodowej Komisji Lekarskiej (MKL) do przeprowadzenia ekshumacji
w Katyniu. Niemiecki wniosek dotyczył także udziału w ekshumacji ofiar przedstawicieli
społeczeństwa polskiego z terenu Generalnego Gubernatorstwa oraz jeńców wojennych z innych
krajów26. 17 kwietnia 1943 r. z wnioskiem do MCK o zbadanie sprawy ujawnionych masowych

------------------------------------
23 Układ Sikorski – Majski zawarty w dniu 30 lipca 1941 r. Układ ten przewidywał przywrócenie
stosunków dyplomatycznych między obydwoma krajami oraz utworzenie armii polskiej w ZSRS. W
art. 1 układu rząd ZSRS uznał, że traktaty sowiecko-niemieckie z 1939 r. tracą moc, zaś Rząd RP
potwierdził, że nie jest związany żadnym układem skierowanym przeciw ZSRS. W protokole
dodatkowym do układu rząd ZSRS zagwarantował także amnestię dla obywateli polskich,
przebywających w więzieniach i obozach GUŁAGu.
24 Polskie Siły Zbrojne w ZSRR – potoczna nazwa: Armia Andersa – oddziały Wojska Polskiego
utworzone w ZSRR i dowodzone przez gen. Władysława Andersa. Ich utworzenie było wynikiem
układu Sikorski – Majski z 30 lipca 1941 r., który m.in. przewidywał amnestię dla obywateli polskich
uwięzionych wcześniej przez NKWD, bądź deportowanych do obozów koncentracyjnych GUŁAGu.
10 sierpnia 1941 r. dowództwo polskich oddziałów powierzono gen. Władysławowi Andersowi,
przetrzymywanemu w więzieniu NKWD na Łubiance. Cztery dni później podpisano szczegółową
umowę wojskową, która dała podstawę do rozpoczęcia formowania Armii Polskiej w ZSRS.
25 Zob.: 1943 kwiecień 13, Berlin – Komunikat Radia Berlin na temat odkrycia masowych grobów
oficerów polskich w Katyniu, [w;] Katyń…, t. IV, s. 43.
26 Międzynarodowa Komisja Lekarska (MKL) została utworzona z przedstawicieli 12 państw z
wyłączeniem Niemiec. Jej członkami byli wybitni specjaliści i naukowcy z zakresu medycyny
sadowej. Byli wśród nich dr Reimond Speleers z Belgii, dr Marko Markow z Bułgarii, dr Helge
Tramsen z Danii, dr Arno Saxén z Finlandii, dr Vincenzo Mario Palmieri z Włoch, dr Herman
PAGE 11


grobów polskich jeńców w Katyniu zwrócił się także rząd polski gen. W. Sikorskiego. Zbieżność tych
wniosków (niemieckiego i polskiego) została wykorzystana przez stronę sowiecką, która zarzuciła
rządowi gen. W. Sikorskiego współpracę z Niemcami i organizowanie antysowieckiej propagandy. W
efekcie 25 kwietnia 1943 r. doszło do zerwania stosunków pomiędzy rządem sowieckim a rządem
gen. W. Sikorskiego. Kontynuowana na arenie międzynarodowej przez Sowietów presja na rząd
gen. W. Sikorskiego w kwestii zbrodni katyńskiej spowodowała, że 29 kwietnia 1943 r. rząd polski
uznał złożony do MCK wniosek o wyjaśnienie zbrodni za wycofany27. Po II wojnie światowej władze
PRL w kwestii zbrodni katyńskiej reprezentowały stanowisko strony sowieckiej, uznając w pełni
niemieckie sprawstwo zbrodni.


4. ZSRS i Federacja Rosyjska wobec zbrodni katyńskiej

Oficjalna reakcja Sowietów wobec faktu ujawnienia masowych grobów polskich oficerów w
Katyniu nastąpiła 15 kwietnia 1943 r. Sowieckie Biuro Informacyjne wydało wówczas oświadczenie,
w którym zakomunikowano m.in., że „Polscy jeńcy, którzy byli zatrudnieni w roku 1941 przy pracach
na Zachód od Smoleńska i którzy wpadli w ręce niemiecko – faszystowskich katów zostali następnie
straceni”28.

---------------------------------
Maximilien de Burlet z Holandii, dr François Naville ze Szwajcarii, dr František Hájek z Czech, dr
Alexandru Birkle z Rumunii, dr František Šubik ze Słowacji, dr Ferenc Orsós z Wegier i dr Eduard
Miloslavić z Chorwacji . Komisja przebywała w Katyniu od 28 do 30 kwietnia 1943 r. Obok MKL i
kilkuosobowej Komisji Technicznej Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) pod przewodnictwem
Kazimierza Skarzyńskiego, w Katyniu działała również niemiecka specjalna komisja sądowo –
lekarska. Wnioski wszystkich trzech komisji wskazywały, że znalezione ofiary zostały zastrzelone
wiosną 1940 r., a więc w okresie, gdy obszar ten był kontrolowany przez Sowietów. Pełna
dokumentacja badań międzynarodowej komisji zaginęła w końcowej fazie wojny. - zob.: 1943
kwiecień 30, Smoleńsk Sprawozdanie Międzynarodowej Komisji Lekarskiej z badan masowych
grobów w esie Katyńskim oraz 1943 czerwiec, Warszawa.- Sprawozdanie Komisji Technicznej PCK
[w;] Katyń…, t. IV, s. 81-86 i 107-115; Zawodny J.K., dz. cyt., s. 26-31.
27 Oświadczenie rządu polskiego w Londynie do Agencji „United Press” z 29 kwietnia 1943 r.
Oficjalne oświadczenie w tej sprawie zostało wydane dopiero 4 maja 1943 r. – zob.: Kadell F., dz.
cyt., s. 81.
28 Zob.: 1943 kwiecień 15, Moskwa – Komunikat Sowinformbiura w sprawie „oszczerstw
goebbelsowskich” w zbrodni katyńskiej, [w;] Katyń…, t. IV, s. 44.
PAGE12



W dniu 20 kwietnia 1943 r. polski minister spraw zagranicznych Edward Raczyński zwrócił się
z oficjalną notą do rządu sowieckiego z prośbą „o wyjaśnienie niemieckich twierdzeń w sprawie
odnalezienia tysięcy zwłok oficerów polskich pomordowanych pod Smoleńskiem wiosną roku 1940”,
sugerując jednocześnie, że z treści sowieckiego komunikatu z dnia 15 kwietnia 1943 r. można
sądzić, że rząd ZSRS posiada znacznie więcej wiadomości w tej sprawie, niż te, które były już
komunikowane29. W odpowiedzi, datowanej na 25 kwietnia 1943 r. minister spraw zagranicznych
ZSRS Wiaczesław Mołotow przekazał polskiemu ambasadorowi w Moskwie, Tadeuszowi Romerowi
notę o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z rządem gen. W. Sikorskiego 30 . Rząd sowiecki
potraktował fakt złożenia wniosku do MCK przez rząd gen. W. Sikorskiego jako wygodny dla siebie
pretekst do wysunięcia pod jego adresem oskarżeń o organizowanie antysowieckiej kampanii, a
następnie do zerwania z nim stosunków.
W końcu kwietnia 1943 r. powołana z inicjatywy Niemców Międzynarodowa Komisja Lekarska
(MKL) prowadziła w Katyniu prace ekshumacyjne. Wyniki jej prac zostały zawarte w sprawozdaniu
końcowym z 30 kwietnia 1943 r. Najważniejszym wnioskiem sprawozdania było ustalenie, że zbrodni
dokonano wiosną 1940 r., a więc przed wybuchem wojny niemiecko – sowieckiej. Niemieckie
ustalenia dotyczące zbrodni katyńskiej zostały opublikowane w 1943 r. w tzw. „Białej Księdze”31.
Strona sowiecka od początku dyskredytowała działalność MKL, jako ciała całkowicie dyspozycyjnego
wobec Niemców. Z chwilą przejęcia rejonu Katynia przez sowiecką armię, co nastąpiło w dniu 26
września 1943 r. do pracy przystąpiła specjalna sowiecka komisja pod przewodnictwem Nikołaja
Burdenki, mająca badać miejsce zbrodni32. Ogłoszone w dniu 24 stycznia 1944 r. przez sowiecką

----------------------------------------
29 Mackiewicz J., Katyń. Zbrodnia bez sądu i kary, Warszawa 1997, s. 84.
30 1943 kwiecień 25, Moskwa. – Nota Rady Komisarzy Ludowych ZSRS o zerwaniu stosunków z
Rządem RP na Uchodźstwie w Londynie [w;] Katyń…, t. IV, s. 67- 68.
31 Niemiecka „biała księga” w sprawie zbrodni katyńskiej - „Amtliches Material zum Massenmord von
Katyn” została opublikowana w końcu 1943 r. w Berlinie. Jest ona zbiorem dokumentów związanych
z ujawnieniem mordu na polskich oficerach w Katyniu. „Biała księga” zawiera m.in. wykaz
zidentyfikowanych ofiar – zob.: http://katynbooks.narod.ru// oraz
http://katyn.ru/index.php?go=Pages&file=print&id=831.
32 Specjalna komisja ds. ustalenia i przeprowadzenia śledztwa w sprawie okoliczności rozstrzelania
w lesie katyńskim polskich jeńców wojennych przez niemiecko-faszystowskich najeźdźców (tzw.
Komisja Burdenki) - w jej skład wchodzili m.in. pisarz Aleksiej Tołstoj oraz dostojnik
podporządkowanej NKWD rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, metropolita kijowski i halicki Mikołaj. W
składzie komisji nie było nikogo spoza ZSRS. 24 stycznia 1944 r. komisja opublikowała raport
końcowy, którego główna konkluzja stwierdzała, że zbrodni w Katyniu dokonali Niemcy.
PAGE 13


komisję sprawozdanie wskazywało na rzekomo niemieckie sprawstwo zbrodni katyńskiej i fakt jej
popełnienia w okresie między wrześniem a grudniem 1941r., tj. w okresie gdy tereny te zostały
opanowane przez armię niemiecką33.
Sprawa zbrodni katyńskiej była podjęta przez ZSRS w czasie procesu norymberskiego34. W
trakcie tego procesu prokurator sowiecki płk Roman Rudenko opierając się na wynikach prac komisji
N. Burdenki wniósł pod adresem przywódców III Rzeszy oskarżenie o ludobójstwo ok. 11 000
polskich oficerów w Katyniu. W akcie oskarżenia znalazł się zapis o zbrodni katyńskiej dokonanej
przez Niemców - kwalifikowanej przez stronę sowiecką jako zbrodnia ludobójstwa. W wyroku
końcowym zbrodnia katyńska została przemilczana z uwagi na stanowisko przedstawicieli mocarstw
zachodnich, wskazujących na niemożność przypisania jej Niemcom.
Stanowisko ZSRS wobec zbrodni katyńskiej przez prawie pół wieku pozostawało niezmienne.
Polegało ono na całkowitym zaprzeczaniu sowieckiego sprawstwa zbrodni i uporczywemu
przypisywaniu go Niemcom. Z chwilą dojścia do władzy Michaiła Gorbaczowa sowieckie stanowisko
w sprawie zbrodni katyńskiej zaczęło się stopniowo zmieniać. 7 kwietnia 1990 r. Biuro Polityczne KC
KPZR wydało oświadczenie, w którym po raz pierwszy uznano odpowiedzialność sowieckiego
NKWD za zbrodnię katyńską35.
            W trakcie wizyty w dniach 11-14 kwietnia 1990 r. w Moskwie Wojciecha Jaruzelskiego M.
Gorbaczow potwierdził odpowiedzialność sowieckiego NKWD za zbrodnię katyńską i przekazał
stronie polskiej część odnalezionych dokumentów archiwalnych z niepełnymi imiennymi spisami


-------------------------------------
33 1944 styczeń 24, Moskwa. – Komunikat Komisji Specjalnej [tzw. Komisja Burdenki], [w:] Katyń…,
t. IV, s. 289 - 317.
34 Proces Norymberski - seria procesów sądowych przywódców III Rzeszy mających miejsce
przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze w okresie od 9 grudnia 1946 r. do
13 sierpnia 1949 r. Decyzję o nich podjęto na konferencjach tzw. Wielkiej Trójki, a ostatecznie
sprecyzowano ich zakres podczas konferencji w Poczdamie. Akt oskarżenia poszczególnych
procesów obejmował: podżeganie i przygotowanie wojny, dokonanie zbrodni przeciwko pokojowi,
dokonanie zbrodni wojennych, dokonanie zbrodni przeciwko ludzkości. W ramach procesu
norymberskiego odbyły się m.in.: proces lekarzy, proces Milcha, proces prawników, proces Pohla
(WVHA), proces Flicka, proces IG Farben, proces dowódców na Bałkanach, proces dowództwa
RSHA, proces Einsatzgruppen, proces Kruppa, proces ministerstw, proces wyższego dowództwa.
35 Zob.: 1990 kwiecień 7, Moskwa – Wyciąg z uchwały Biura Politycznego KC KPZR w sprawie
komunikatu TASS ujawniającego odpowiedzialność NKWD za zbrodnie katyńską (wraz z
załącznikami), [w;] Katyń…, t. IV, s. 504 - 505.
PAGE 14


straconych polskich jeńców36. Kolejny krok nastąpił w dniu 14 października 1992 r., gdy na polecenie
prezydenta Federacji Rosyjskiej B. Jelcyna naczelny archiwista państwowy Rosji Rudolf Pichoja
przekazał prezydentowi Lechowi Wałęsie kopie dokumentów z tzw. Teczki specjalnej nr 1. Powołano
również wspólna komisję rosyjsko - polską do wydania dokumentacji zbrodni katyńskiej37. Okres od
1990 r. do 1993 r. był przełomowym w historii zbrodni katyńskiej, albowiem po raz pierwszy strona
sowiecka jednoznacznie potwierdziła sowiecką odpowiedzialność za zbrodnie katyńską i udostępniła
najważniejsze dokumenty dotyczące sowieckiego sprawstwa zbrodni. Oficjalne przyznanie się do
winy przez stronę sowiecką umożliwiło, poza badaniem archiwów, również rozpoczęcie śledztwa
przez Naczelna Prokuraturę Wojskową ZSRS, a następnie Federacji Rosyjskiej, współpracę z
polskimi władzami i dokonanie ekshumacji w dwóch innych, poza Katyniem, miejscach kaźni - w
Miednoje (od 15 do 31 sierpnia 1991 r.) i w Piatichatkach koło Charkowa (od 25 lipca do 9 sierpnia
1991 r.). Prowadzone od września 1990 r. przez rosyjską Główną Prokuraturę Wojskową śledztwo w
okresie prezydentury Władimira Putina zostało znacznie wyhamowane, a następnie w dniu 11 marca
2005 r. umorzone z uwagi na „brak faktu zbrodni ludobójstwa” oraz śmierć osób uznanych za
winnych w sprawie38.
Spowolnienie rosyjskiego śledztwa w okresie prezydentury W. Putina spowodowało podjecie
przez stronę polską własnego śledztwa. W dniu 30 listopada 2004 r. polski Instytut Pamięci
Narodowej podjął własne śledztwo katyńskie39. Jednak wynik tego śledztwa uzależniony jest od
stanowiska strony rosyjskiej. W szczególności jest to związane z udostępnieniem stronie polskiej akt

--------------------------------------------
36 1990 kwiecień 9, Moskwa – Notatka W. Falina na temat trybu przekazania stronie polskiej
dokumentacji zbrodni katyńskiej oraz 1990 kwiecień 13, Moskwa – Wyciąg z protokołu nr 185
posiedzenia Biura Politycznego KC KZPR. Decyzje w sprawie rozmowy z prezydentem W.
Jaruzelskim w kwestii Katynia, [w:] Katyń..., t. IV, s. 505-506.
371992 kwiecień 27, Warszawa – Zapis protokolarny o powołaniu komisji wspólnej do wydania
dokumentacji zbrodni katyńskiej [w:] Katyń…, t. IV, s. 522.
38 Informacje o umorzeniu śledztwa podał Główny Prokurator Wojskowy Federacji Rosyjskiej
Aleksander Sawienkow na specjalnej konferencji prasowej w dniu 11 marca 2005 r. w Moskwie -
zob.: Rosja a Katyń…., s. 110.
39 Postanowienie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
w Warszawie z dnia 30 listopada 2004 r. o wszczęciu śledztwa o sygnaturze S 38/04/Zk w sprawie
dokonanych, w celu wyniszczenia części polskiej grupy narodowej, w okresie od 5 marca do bliżej
nieustalonego dnia 1940 r. w Moskwie, Charkowie, Smoleńsku, Katyniu,
Kalininie i innych miejscach na terytorium ZSRR zob.: http://ipn.gov.pl/portal/pl/307/1595/Apel_w_spr
awie_Zbrodni_Katynskiej.html.
PAGE 15



śledztwa Głównej Prokuratury Wojskowej FR i dokumentów z innych archiwów znajdujących się na
terenie Federacji Rosyjskiej. Tym samym postawa strony rosyjskiej powoduje, że zbrodnia katyńska
nadal nie została w pełni wyjaśniona, a jej sprawcy nie zostali osądzeni40.


5. Społeczność międzynarodowa wobec zbrodni katyńskiej

W okresie II wojny światowej społeczność międzynarodowa zachowała bierność wobec faktu
ujawnienia zbrodni katyńskiej przez hitlerowskie Niemcy. Taka postawę reprezentowały w
szczególności USA i Wielka Brytania, które unikały tematu zbrodni katyńskiej w imię zachowania
jedności obozu alianckiego. Nieliczni politycy zachodni, jak brytyjski ambasador przy polskim rządzie
emigracyjnym w Londynie sir Owen O'Malley podejmowali inicjatywy w sprawie wyjaśnienia zbrodni,
jednak nie były to działania firmowane przez rządy ich krajów. Raport O'Malleya - jednoznacznie
potwierdzający winę Sowietów, w czerwcu 1943 r. został przekazany premierowi Wielkiej Brytanii
Winstonowi Churchillowi i królowi Jerzemu VI41. Jednak nie podjęte zostały przez stronę brytyjską
żadne kroki polityczne ani prawne, które mogłyby się przyczynić do wyjaśnienia wszystkich
okoliczności popełnienia zbrodni katyńskiej. Podobne stanowisko do brytyjskiego zajęły USA, które
również w imię „wyższej racji stanu” nie negowały sowieckiej wersji zbrodni katyńskiej.
Jeden z uczestników ekshumacji w Katyniu oficer armii amerykańskiej płk John H. van Vliet
wiosną 1945 r. złożył własny raport w sprawie zbrodni szefowi wywiadu armii amerykańskiej gen.
Claytonowi Bissellowi. Raport ten został utajniony, a następnie zaginął w archiwach Pentagonu i
Departamentu Stanu42. Także po zakończeniu działań wojennych społeczność międzynarodowa nie


----------------------------------------------
40 Według przedstawicieli rosyjskiego „Memoriału” nadal nie ustalono tożsamości blisko 4 tysięcy,
spośród blisko 22 tysięcy ofiar tej zbrodni. Chodzi głównie o tożsamość więźniów rozstrzelanych na
Białorusi – tzw. białoruska lista katyńska.
41 Raporty katyńskie ambasadora O'Malley'a, Warszawa 1981. [Wydawnictwo Młodzieżowego Frontu
Niepodległościowego „Korba” – tyt. org.: „Katyn: despatches of Sir Owen O'Malley to the British
government”.
42 Raport został w 1952 r. ponownie odtwarzany przez płk. Johna van Vlieta dla Komisji Katyńskiej
Kongresu USA - zob.: Zawodny J.K., dz. cyt., s. 146 -150.
PAGE 16


podjęła skutecznych działań, które doprowadziłby do wyjaśnienia wszystkich okoliczności zbrodni
katyńskiej oraz ustalenia prawno – karnej odpowiedzialności za jej popełnienie.
Nie oznacza to jednak, że nie były podejmowane w tym zakresie żadne inicjatywy.
Najważniejszą z nich była inicjatywa amerykańskiego Kongresu. W 1951 r. Izba Reprezentantów
Kongresu Stanów Zjednoczonych powołała do życia Specjalną Komisja Śledczą Kongresu Stanów
Zjednoczonych do Zbadania Zbrodni Katyńskiej, zwaną potocznie Komisją Maddena43 . Komisja
prowadziła swe badania przez dwa lata. W dniu 22 grudnia 1952 r. opublikowała wszystkie swoje
ustalenia, jakich dokonała w toku przeprowadzonego śledztwa. Zasadniczą konkluzją Komisji
Katyńskiej Kongresu USA było jednomyślne stwierdzenie odpowiedzialności sowieckiego aparatu
bezpieczeństwa za wymordowanie tysięcy polskich oficerów w Katyniu, co do których liczby oraz
ewentualnych innych miejsc kaźni i pochówku nadal pozostało wiele niejasności. W ustaleniach
komisji wymieniono Związek Sowiecki, jako państwo ponoszące całkowitą odpowiedzialność za
zbrodnię w Katyniu, choć nie orzekano o winie jego konkretnych władz partyjno - państwowych. Wraz
z opisem ustalonego stanu faktycznego dotyczącego zbrodni katyńskiej, komisja przedstawiła
Kongresowi USA wnioski, co do dalszego postępowania w sprawie dokonanych przez nią ustaleń.
Komisja m.in. postulowała przekazanie wszystkich zebranych materiałów Zgromadzeniu Ogólnemu
ONZ, które miałoby wnieść pozew do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze
przeciwko ZSRS w związku z popełnieniem przez jego organy zbrodni, stanowiącej pogwałcenie
praw wszystkich cywilizowanych narodów44.
Wypracowane przez Komisję Katyńską Kongresu USA propozycje w zakresie dalszych działań
w sprawie zbrodni katyńskiej nigdy jednak nie zostały zrealizowane.

---------------------------------------------
43 Specjalna Komisja Śledcza Kongresu Stanów Zjednoczonych do Zbadania Zbrodni Katyńskiej
(Select Committee to Investigate and Study the Facts, Evidence, and Circumstances of the Katyn
Forest Massacre). Powołana została przez Kongres Stanów Zjednoczonych dla przeprowadzenia
śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej. W skład komisji katyńskiej weszli: Daniel L. Flood, Thaddeus
M. Machrowicz, George A. Dondero, Foster Furcolo, Alvin K. O’Konski, Timothy P. Shennan oraz
Ray J. Madden, który był przewodniczącym komisji i od jego nazwiska nazywano ją Komisją
Maddena. Komisja rozpoczęła przesłuchania świadków 11 października 1951 r. Poza USA
przesłuchania komisji prowadzone były w: Londynie, Frankfurcie i Neapolu, i Berlinie. W dniu 22
grudnia 1952 r. komisja ogłosiła raport końcowy, który liczył 2437 stron i zawierał zeznania 103
świadków oraz 229 dowody.
44 Wasilewski W., Komisja Katyńska Kongresu USA (1951-1952), [w:] Biuletyn Instytutu Pamięci
Narodowej nr 5-6 (52-53), maj – czerwiec 2005, s. 71-84; Zawodny J.K., dz. cyt. , s. 152 i 156.
PAGE 17


6. Zbrodnia katyńska w świetle prawa
Ideologiczne i narodowe motywy zbrodni katyńskiej, a także jej masowy charakter są
zasadniczymi czynnikami w jej ocenie prawno – karnej. Pierwszej kwalifikacji prawno – karnej
zbrodni dokonała strona sowiecka w okresie trwania procesu norymberskiego. Jak już zostało to
nadmienione główny oskarżyciel sowiecki – płk Roman Ruderko - wniósł oskarżenie o ludobójstwo
popełnione przez przywódców III Rzeszy na 11 tys. polskich oficerów w Katyniu, mając nadzieję, że
przedstawiciele zachodnich aliantów nie będą wnosili żadnych zastrzeżeń. W efekcie tego wniosku
zbrodnia katyńska, jako zbrodnia ludobójstwa została wymieniona w akcie oskarżenia, jednak w
końcowych wyrokach trybunału zostało to pominięte. Użycie w akcie oskarżenia na procesie
norymberskim terminu ludobójstwo nie było wymienione expressis verbis w Karcie
Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze. Jednak uznano wówczas, że
kwalifikowaną postacią wymienionej w karcie trybunału zbrodni przeciw ludzkości jest właśnie
ludobójstwo. Dlatego też dokonana przez stronę sowiecką w trakcie procesu norymberskiego
kwalifikacja prawno - karna zbrodni katyńskiej w zasadniczym kształcie była zgodna z definicją
zbrodni ludobójstwa, wynikającą z przepisów prawa międzynarodowego45.
Należy nadmienić, że od czasów procesu norymberskiego nikt na arenie międzynarodowej nie
kwestionował ludobójczego charakteru zbrodni katyńskiej. Problem kwalifikacji prawno - karnej
zbrodni katyńskiej pojawił się na nowo z chwilą podjęcia przez Naczelną Prokuraturę Wojskową
ZSRS ponownego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, co nastąpiło formalnie we wrześniu 1990 r.
W miarę rozwoju rosyjskiego śledztwa kwalifikacja prawno- karna zbrodni stała się jedną
z podstawowych kwestii prawnych w perspektywie ewentualnego osądzenia jej sprawców.
Suwerennej kwalifikacji zbrodni katyńskiej dokonał Instytut Pamięci Narodowej, który w 2004 r.
podjął własne śledztwo, dokonując jego własnej prawno – karnej oceny. Według prokuratorów
polskiego IPN zbrodnia katyńska jest zarówno zbrodnią wojenną, zbrodnią przeciwko ludzkości, jak i

-----------------------------------------
45 Ludobójstwo – jest zbrodnią przeciwko ludzkości, mającą na celu wyniszczanie całych lub części
narodów, grup etnicznych, religijnych lub rasowych, zarówno poprzez fizyczne zabójstwa członków
grupy, kontrolę urodzin, przymusowe odbieranie dzieci oraz stworzenie warunków życia obliczonych
na fizyczne wyniszczenie. Termin ludobójstwo (genocide) wprowadził polski prawnik Rafał Lemkin w
pracy "Axis Rule in Occupied Europe" wydanej w 1944 r. w USA. Do języka prawnego termin
ludobójstwo wszedł za sprawą Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa
podpisanej 9 grudnia 1948 r. Projekt konwencji był współtworzony przez R. Lemkina.
PAGE 18


ludobójstwem46. Na aspekt ten uwagę zwróciło również wielu historyków wskazując, że „zbrodnia
katyńska z uwagi na niejednorodny status ofiar stanowi swego rodzaju fenomen. Skumulowały się w
niej bowiem aż trzy kategorie zbrodni: ludobójstwo, zbrodnia wojenna i zbrodnia przeciwko
ludzkości”47.
Niestety takiej kwalifikacji zbrodni katyńskiej nie przyjęła Naczelna Prokuratura Wojskowa
Federacji Rosyjskiej, która w dniu 11 marca 2005 r. ogłosiła oficjalnie, że „nie ma podstaw do
uznania zbrodni katyńskiej za zbrodnię ludobójstwa”. W uzasadnieniu podano m. in., że internowanie
polskich oficerów, sposób ich przetrzymywania i traktowania był odpowiedni do norm obowiązujących
w tamtych czasach oraz że zabicie ich było przestępstwem, ale nie miało znamion eksterminacji
narodu polskiego. Tym samym w ocenie NPW FR zbrodnia katyńska jest jedynie przestępstwem
pospolitym, które uległo przedawnieniu. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że oświadczenie NPW FR
stwierdziło tylko, czym zbrodnia katyńska nie była, a nie czym ona była.
Rosyjskie Stowarzyszenie „Memoriał”48 zwróciło się w dniu 15 marca 2005 r. z pytaniem o
pełną wykładnię kwalifikacji prawnej zbrodni katyńskiej do Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W
odpowiedzi z dnia 24 marca 2005 r. NPW FR zakomunikowała, że czyny szeregu konkretnych osób
piastujących wysokie stanowiska urzędowe ZSRS zostały zakwalifikowane według art. 193 p. 17
Kodeksu Karnego RFSRR (z 1926 r.) jako „nadużycie władzy z ciężkimi skutkami przy szczególnie
obciążających okolicznościach, a postępowanie karne w ich sprawie zostało zaprzestane 21.09.2004
46 W dniu 30 listopada 2004 r. IPN – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie zabójstw obywateli polskich dokonanych na
podstawie decyzji BP KC WKP(b) z dnia 5 marca 1940 r. na podstawie art. 45 Ustawy z dnia 18
grudnia 1998 r. o IPN i art. 303 k.p.k. [sygn. śledztwa S 38/04/Zk]. Wnioski co kwalifikacji
prawno-karnej zbrodni katyńskiej zostały zawarte m.in. w Postanowieniu o wszczęciu śledztwa z dnia
30 listopada 2004 r.

---------------------------------------
47 Kalbarczyk S., Zbrodnia. Droga do prawdy. Kara? Katyń po 65 latach, [w:] Biuletyn Instytutu
Pamięci Narodowej, nr 5-6(52-53), maj – czerwiec 2005, s. 55 - 70.
48 Ogólnokrajowe Stowarzyszenie Historyczno-Oświatowe „Memoriał” - zajmuje się badaniami
historycznymi i propagowaniem wiedzy o sowieckich represjach, a także ochroną praw człowieka w
krajach b. ZSRR. Założone 29 stycznia 1989 r. m.in. przez Andrieja Sacharowa, Jewgienija
Jewtuszenkę i Andrieja Wozniesienskiego. Poza Rosją „Memoriał” ma swoje oddziały na Ukrainie,
Łotwie, Litwie, Kazachstanie, Gruzji i w Niemczech. „Memoriał” posiada własne archiwum i bibliotekę,
organizuje wystawy i konferencje oraz wydaje książki i czasopisma. Istotną częścią działalności
„Memoriału” są studia nad historią represji wobec obywateli RP. W tym celu powołano m.in. Komisję
Polską, której koordynatorem jest Aleksandr Gurjanow.
PAGE 19










         na podstawie pkt. 4 cz. 1 art. 24 KPK FR z powodu śmierci winnych”49 . Należy dodać, że
przywołany przez rosyjską NPW artykuł dotyczy przestępstwa nadużycia władzy przez kadrę
dowódczą Armii Czerwonej. Stanowisko rosyjskiej NPW odmawiało również uznania ofiar zbrodni
katyńskiej za ofiary represji politycznych, co jest warunkiem ich procesu rehabilitacyjnego.
Dokonana przez rosyjską prokuraturę kwalifikacja prawna zbrodni katyńskiej nie jest
akceptowana przez stronę polską, która w ostatnich latach wielokrotnie zwracała uwagę na
ludobójczy charakter zbrodni katyńskiej. Dla władz Federacji Rosyjskiej uznanie zbrodni katyńskiej za
zbrodnie ludobójstwa jest nie tylko kwestia prawną, ale przede wszystkim kluczową kwestią
polityczną. Uznanie bowiem przez FR zbrodni katyńskiej za ludobójstwo mogłoby postawić Związek
Sowiecki w gronie państw odpowiedzialnych za wywołanie II wojny światowej, które w jej trakcie
dopuściły się zbrodni z ludobójstwem na czele. Związek Sowiecki do dziedzictwa którego przyznaje
się Federacja Rosyjska nie mógłby być wówczas krajem, który przyniósł „wyzwolenie” okupowanym
narodom, a jedynie najeźdźcą i sprawcą szeregu zbrodni, w tym najcięższej z nich – ludobójstwa. W
oczywisty sposób prowadziłoby to do podważenia dotychczasowej pozycji FR w relacjach z Polską,
która w ocenie strony rosyjskiej nie potrafi być „wdzięczna za wyzwolenie”.
*
Zbrodnia katyńska była wynikiem decyzji sowieckiego Biura Politycznego
z 5 marca 1940 r. Jej popełnienie było umotywowane względami klasowymi a przede
wszystkim narodowymi. Bezpośrednią konsekwencją ujawnienia zbrodni katyńskiej
przez Niemców było jednostronne zerwanie przez Związek Sowiecki stosunków
z polskim rządem w Londynie. Decyzja ta była początkiem procesu uzależnienia Polski
od ZSRS. Mocarstwa zachodnie (USA i Wielka Brytania) nie podjęły skutecznych działań
w celu wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Zbrodnia katyńska jest zbrodnią wojenną,
przeciwko ludzkości i zbrodnią ludobójstwa.

-----------------------
49 Rosja a Katyń…, s. 115-116.
PAGE 20


ROZDZIAŁ II: SOWIECKA POLITYKA I PROPAGANDA WOBEC ZBRODNI KATYŃSKIEJ
W LATACH 1945-1985


1. Zbrodnia katyńska w okresie stalinizmu (1945-1956)
Koniec wojny nie oznaczał zaprzestania sowieckich działań wobec faktu ujawnienia zbrodni
katyńskiej. Gdy doszło do procesu norymberskiego, ZSRS postanowił powrócić do kwestii sprawstwa
zbrodni katyńskiej, zamierzając włączyć ją do zakresu zbrodni popełnionych w czasie II wojny
światowej przez hitlerowskie Niemcy. W sowieckiej strategii procesowej zakładano, że oskarżyciele
ze strony USA, Wielkiej Brytanii i Francji w imię jedności obozu alianckiego nie wniosą żadnego
sprzeciwu wobec inicjatywy ZSRS idącej w kierunku włączenia zbrodni katyńskiej do aktu oskarżenia
przywódców III Rzeszy. Zakładano, że wspólne oskarżenie Niemców o zbrodnie katyńską na trwałe
będzie wiązało zachodnich aliantów z sowieckim kłamstwem, a przynajmniej uniemożliwi jakąkolwiek
korektę sowieckiej wersji zbrodni. Z inicjatywą tą wystąpił główny oskarżyciel sowiecki płk Roman
Rudenko, który wniósł oskarżenie o ludobójstwo ok. 11 000 polskich oficerów w Katyniu, jednak
postulat ten został pominięty w końcowych wyrokach procesu jako niemożliwy do udowodnienia
Niemcom50.
W okresie powojennym temat zbrodni katyńskiej nadal był obecny w sowieckiej propagandzie,
która eksponowała nowe jej wątki, starając się zarazem głębiej przebić się ze swoimi rewelacjami do
opinii społeczeństw zachodnich. Sowiecka propaganda świadomie mieszała mord w Katyniu z innymi
zbrodniami popełnionymi na terenie ZSRS przez Niemców. I tak m.in. do tego celu wykorzystano
trwający w pierwszej połowie 1946 r. w Leningradzie proces 10 niemieckich oficerów oskarżonych o
zbrodnie wojenne, dokonując celowego pomieszania zarzucanych im zbrodni właśnie ze zbrodnią
katyńską. W dniu 2 stycznia 1946 r. w niemieckim dzienniku „Neue Hamburger Presse” pojawiło się
doniesienie z Moskwy wskazujące na zeznania jednego z oskarżonych, który miał przyznać w trakcie
procesu, że „wycofujące się oddziały niemieckie rozstrzelały i pogrzebały w Lesie Katyńskim od 15
do 20 tys. ludzi, w tym polskich oficerów i Żydów”. Zeznania innych oskarżonych w leningradzkim
procesie także mieszały zbrodnię katyńską z innymi zbrodniami popełnionymi przez Niemców na
ludności cywilnej51. Takich działań ze strony władz sowieckich było znacznie więcej, a ich efektem

--------------------------------------------
50 Szerzej na ten temat: Zawodny J.K. , dz. cyt., s. 64 i nn.
51 Cyt. za: Kadell F., dz. cyt., s. 122.
PAGE 21



końcowym były inspirowane publikacje w zachodniej prasie, mające wskazywać na bezdyskusyjne
niemieckie sprawstwo zbrodni katyńskiej.
Równolegle do procesu norymberskiego Sowieci podjęli jeszcze jedną inicjatywę na
płaszczyźnie prawnej, mającą wzmocnić sowiecką wersję zbrodni. Jej zasadniczym celem było
doprowadzenie do zbadania zbrodni przez samych Polaków i to w taki sposób, aby wnioski z tego
badania były zgodne z sowiecką wersją zbrodni. Czynności śledcze zlecono m.in. prokuratorowi
wojskowemu Romanowi Martiniemu, którego ustalenia wskazywały na sowieckie sprawstwo zbrodni.
Poszukiwano także polskich świadków ekshumacji w Katyniu w 1943 r. Nie udało się jednak
komunistycznym władzom w Polsce ująć, uwięzić i zmusić do odwołania swych dotychczasowych
opinii członków MKL z Polski. W obawie przed uwięzieniem z kraju zbiegli dr Marian Wodziński
i Ferdynand Goetel, a nieco wcześniej - przed nadejściem Armii Czerwonej Józef Mackiewicz.
Okres zimnej wojny postawił przed władzami ZSRS nowe wyzwania, w tym także te, które były
związane z obroną sowieckiego kłamstwa na temat zbrodni katyńskiej. W latach 1948-1949 nastąpił
przełom w podejściu opinii publicznej Zachodu do zbrodni katyńskiej. Punktem zwrotnym w tym
procesie były m.in. publikacje autorstwa generała Andersa, byłego premiera polskiego rządu w
Londynie Stanisława Mikołajczyka, wybitnego polskiego pisarza Józefa Mackiewicza oraz
amerykańskiego dziennikarza Juliusa Epsteina 52 . W szczególności publikacje tego ostatniego
wzbudziły poważne zaniepokojenie władz sowieckich, które postanowiły przystąpić do nowej
kontrofensywy propagandowej.
W ramach tych działań w czerwcu i lipcu 1949 r. sowieckie służby wywiadowcze zainspirowały
serię dziewięciu artykułów w niemieckiej gazecie ”Hamburger Volkszeitung” pod tytułem „Katyń nie
jest żadną zagadką”, mających podbudować sowieckie kłamstwo. W publikacjach tych pojawiły się
rzekomo nowe „motywy” zbrodni katyńskiej. Wskazywały one, że Niemcy sami zainscenizowali
zbrodnię katyńską, aby obwinić Sowietów o łamanie prawa międzynarodowego i w tym celu nawet
specjalnie przewieziono do Katynia ciała zamordowanych w Polsce jeńców wojennych. Inspirowane
przez Sowietów w mediach zachodnich publikacje okazały się tubą sowieckiej propagandy,


--------------------------------------
52 Chodzi m.in. o publikacje: Anders W., Bez ostatniego rozdziału, Londyn 1949 (wyd. I) i Londyn
1950 (wyd. II), Mackiewicz J., Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów, Londyn 1948; Mikolajczyk
S., The Pattern of Soviet Domination. Sampson Low, Martson & Co., LTD., London 1948; Mikolajczyk
S., Le viol de la Pologne. Un modèle d'agression soviétique. Mémoires. Paris, Éditions Plon, 1949
oraz publikacje Juliusa Epsteina w amerykańskim dzienniku New York Herald Tribune i
szwajcarskim Die Wochenzeitung.
PAGE 22



stawiającej pytanie – „dlaczego wskrzesza się goebbelsowskie kłamstwo, któremu już dawno dano
odpór?”. Efekty sowieckiej kontrofensywy propagandowej na Zachodzie były jednak zbyt słabe.
Wolna prasa w krajach zachodnich coraz śmielej podejmowała tematykę zbrodni katyńskiej.
Podczas gdy w końcu lat czterdziestych w Europie Zachodniej i USA ukazywały się kolejne
artykuły na temat Katynia, w listopadzie 1949 r. rozpoczęły się amerykańskie przygotowania do
powołania Komisji Katyńskiej Kongresu USA (Select Committee to Investigate and Study the Facts,
Evidence, and Circumstances of the Katyn Forest Massacre). Faktyczną jednak działalność
rozpoczęła ona dopiero w dniu 11 października 1951 r. Przesłuchania świadków przed amerykańską
komisją zaniepokoiły władze sowieckie, zwłaszcza że na bieżąco były one nagłaśniane i
komentowane przez media zachodnie. ZSRS musiał zatem coraz bardziej brać pod uwagę
nieuchronny demontaż sowieckiego kłamstwa na temat zbrodni katyńskiej. Gdy w lutym 1952 r.
amerykański rząd przekazał ZSRS oficjalne zaproszenie do współpracy w wyjaśnieniu zbrodni
katyńskiej, wywołało to kolejne napięcie na linii Moskwa – Waszyngton. W odpowiedzi ZSRS przesłał
„Notę rządu sowieckiego do rządu USA”, wskazując w niej, że zaproszenie to godzi „w obowiązujące
powszechnie normy dotyczące stosunków międzynarodowych”, stanowi „obrazę Związku
Sowieckiego” i może jedynie służyć „zniesławieniu Związku Sowieckiego oraz rehabilitacji faszystów
powszechnie uznanych za winnych zbrodni hitlerowskich”53.
Następnie sowiecka prasa rozpoczęła publikowanie sprawozdania sowieckiej Komisji N.
Burdenki oraz obszernie komentowała działalność amerykańskiej komisji, uznając ją za „nową
prowokację amerykańskich podżegaczy wojennych”. Prym w tej kampanii wiodły sowieckie dzienniki
„Prawda” i „Nowoje Wremia”. Sowieci prowadząc agresywną kampanię propagandową przeciwko
amerykańskiej Komisji Katyńskiej nie zawahali się włączyć do niej duchowieństwa. Moskiewskie
radio w dniu 5 marca 1952 r. wyemitowało audycje z udziałem metropolity cerkwi prawosławnej
Mikołaja, który brał udział w pracach Komisji N. Burdenki. W wygłoszonym przez niego oświadczeniu
pojawił się zarzut, że USA dopuściły się „straszliwej prowokacji wobec Związku Sowieckiego”. Jego
oświadczenie zostało następnie przedrukowane przez media niemieckie, w tym m.in. dziennik
„Hamburger Volkszeitung”54.

---------------------------------------
53 Kadell F., dz. cyt., s. 163-164.
54 Kadell F., dz. cyt. , s. 166.
PAGE 23


Do kampanii propagandowej zaangażowano również „bratnie” partie komunistyczne w
krajach Europy Wschodniej. Kolportowały one sowiecką notę do rządu USA oraz rozpowszechniały
sowieckie broszury i publikacje na temat zbrodni katyńskiej55. Sowieckie naciski w sprawie Katynia
szczególnie silne były w Polsce. Władze w Warszawie odmówiły amerykańskiej Komisji Katyńskiej
możliwości przyjazdu do Polski. Premier Józef Cyrankiewicz w wydanym oświadczeniu uznał komisję
za „propagandową machinację rządu amerykańskiego, którego prowokacyjne cele stanowią
najwyraźniej część agresywnych przygotowań wojennych”56. Niezależnie od łamiącego standardy
dyplomatyczne oświadczenia premiera Cyrankiewicza, Warszawa oficjalnie poinformowała
Waszyngton o odmowie swojej współpracy z Komisją Katyńską stwierdzając w odpowiedzi, że
„naród polski nie da się oszukać amerykańskiej prowokacji i pozostanie związany braterską
przyjaźnią z narodem radzieckim”57.
Tym samym po raz kolejny władze komunistycznego PRL pod naciskiem ZSRS nie zgodziły
się na jakąkolwiek formę współpracy w wyjaśnieniu zbrodni na swoich obywatelach. Sowieckie
naciski na władze PRL nie tylko ograniczyły się do odmowy pomocy stronie amerykańskiej, ale
wymogły na stronie polskiej aktywne włączenie się do sowieckiej machiny propagandowej wokół
zbrodni katyńskiej.
W PRL pojawiła się ogromna ilość publikacji prasowych, wskazujących na bezdyskusyjną winę
Niemców za zbrodnie w Katyniu. Prym w tym wiodła, będąca organem PZPR „Trybuna Ludu”, która
alarmowała słowami: „Naród polski z oburzeniem potępia cyniczną prowokację amerykańskich
imperialistów żerujących na tragicznej śmierci tysięcy obywateli polskich w Katyniu”58. Publikowano
także sprawozdanie sowieckiej Komisji N. Burdenki i organizowano wiece przeciwko „oczernianiu”
ZSRS w sprawie zbrodni katyńskiej59. W maju 1952 r. wydano w dużym nakładzie książkę Bogdana


------------------------------------------
55 Np. Zarząd Komunistycznej Partii Niemiec(KPD) kolportował broszurę pt. „Prawda
o faszystowskiej zbrodni w Katyniu”.
56 Kadell F., dz. cyt., s. 165.
57 Tamże, s. 167.
58 Trybuna Ludu z 1 marca 1952 r.
59 Zawodny J.K., dz. cyt., s. 142.
PAGE 24
Wójcickiego pt. „Prawda o Katyniu”, której autor twierdził m.in., że dokumenty znalezione przy
zwłokach polskich jeńców były fałszowane przez Niemców w obozie w Sachsenhausen60.
Zimna wojna wymagała od władz sowieckich systematycznej presji na kraje satelickie, w tym
w szczególności na władze PRL, aby aktywnie uczestniczyły one w sowieckim kłamstwie na temat
Katynia. Z perspektywy władz sowieckich ujawnienie sowieckiego sprawstwa zbrodni
delegalizowałoby i czyniłoby zupełnie niewiarygodną sowiecko – polską „przyjaźń”. Stawiałoby
również zasadnicze pytanie o faktyczne motywy „wyzwolenia” Polski przez ZSRS, tak różne od tych
deklarowanych oficjalnie61.


2. Sowiecki negacjonizm w latach 1956-1985


Śmierć Józefa Stalina i zmiana sytuacji wewnętrznej w ZSRS spowodowały chwilowe
wyhamowanie działań negujących sowieckie sprawstwo zbrodni. Nikita Chruszczow na fali krytyki
stalinizmu, jaka miała miejsce po XX Zjeździe KPZR, był nawet skłonny obarczyć Stalina winą za
zbrodnię katyńską. Sprawa sowieckiego sprawstwa zbrodni pojawiła się kilkakrotnie w rozmowach
Nikity Chruszczowa z przywódcą PRL Władysławem Gomułką 62 . Jednak obawy, jakie w
konsekwencji mogłoby przynieść potwierdzenie sowieckiego sprawstwa zbrodni spowodowały
wycofanie się N. Chruszczowa z tych zamiarów. Jego obawy wiązały się także z możliwością utraty
przez W. Gomułkę kontroli nad sytuacją w Polsce. Inną okolicznością, którą sowieckie władze brały
wówczas pod uwagę był list, który w dniu 26 lipca 1956 r. członkowie amerykańskiej Komisji
Katyńskiej skierowali do przywódcy ZSRS, w którym wezwali go do uznania sowieckiej winy za mord
katyński. Chruszczow obawiał się, że strona amerykańska może podjąć nowe inicjatywy na forum
międzynarodowym w celu wyjaśnienia i osądzenia zbrodni. A w takim wypadku, przyznanie się władz


------------------------------
60 Bolesław Wójcicki był dziennikarzem „Życia Warszawy". Jego książka pt. „Prawda o Katyniu”
ukazała się w oficynie wydawniczej „Czytelnik” w nakładzie 10.000 egzemplarzy. Drugie, poszerzone
wydanie tej książki ukazało się w l953 r. B. Wójcicki brutalnie zaatakował w niej amerykańską
Komisję Katyńską. Pochwalna recenzja książki została zamieszczona m.in. w „Trybunie Ludu” z 9
czerwca 1952 r.
61 Łysakowski P., Kłamstwo Katyńskie, [w:] Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej, nr 5-6 (52-53), maj
– czerwiec 2005, s. 85-90.
62 Na początku 1957 r. N. Chruszczow zaproponował nawet W. Gomułce wydanie wspólnego
oświadczenia, w którym winą za zbrodnię katyńską zostałby obarczony J. Stalin. W. Gomułka nie
przyjął jego propozycji, obawiając się, że sytuację tą wykorzystają Niemcy, a w Polsce nasilą się
antysowieckie nastroje – zob.: Łysakowski P., op. cit., s. 89 oraz Kadell F., dz. cyt., s. 189 -190.
PAGE 25


sowieckich do winy za zbrodnię mogłoby jedynie pogorszyć sytuację ZSRS w relacjach sowiecko –
amerykańskich.
Tymczasem w prasie zachodniej pojawiały się kolejne publikacje na temat zbrodni katyńskiej.
Ich efektem był powrót władz ZSRS do twardej polityki negacjonizmu sowieckiego sprawstwa
zbrodni. Już 20 lipca 1957 r. niemiecki tygodnik „7 Tage” powołując się na źródła polskie opublikował
raport NKWD w Mińsku dotyczący likwidacji obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie63. W
reakcji na ta publikację władze sowieckie podjęły działania, aby dokument ten nie został
opublikowany w krajach obozu komunistycznego, a zwłaszcza w Polsce64.
Jednak na Zachodzie Europy i w USA pojawiało się coraz więcej publikacji odsłaniających
prawdziwe kulisy zbrodni. Szerokim echem odbiła się zwłaszcza opublikowana w 1962 r. w USA
książka polskiego historyka Janusza Zawodnego, w której przedstawił on fakty związane ze zbrodnią
z perspektywy naukowca, co następnie znalazło szeroki oddźwięk w mediach zachodnich65. Stronie
sowieckiej coraz trudniej było propagandowo zwalczać wszystkie zachodnie publikacje na temat
zbrodni, które nie były zgodne z jej wersją zbrodni katyńskiej. W tej sytuacji zdecydowano się na
dalsze zacieranie istniejących sowieckich śladów zbrodni.
W dniu 9 marca 1959 r. szef KGB A. Szelepin zwrócił się do N. Chruszczowa z propozycją
zniszczenia 21 857 akt ewidencyjnych, wymordowanych w 1940 r. polskich jeńców wojennych66.
Propozycja została prze N. Chruszczowa zatwierdzona i wykonana, a dokumentacja tego faktu
otrzymała nazwę Teczki specjalnej nr 1 i jako jedna z najważniejszych tajemnic ZSRS weszła do





------------------------------------
63 Kadell F., dz. cyt., s. 166.
64 W. Gomułka miał osobiście interweniować, aby dokument opublikowany w niemieckim dzienniku
7 Tage nie zostały opublikowane w Polsce – zob.: Zawodny J.K., dz. cyt., s. 96.
65 Zawodny Janusz Kazimierz - profesor, polski politolog i historyk. Uczestnik kampanii wrześniowej,
żołnierz ZWZ - AK, uczestnik powstania warszawskiego. Od 1948 mieszka i pracuje w USA. W latach
1979-1984 był członkiem Narodowej Rady Bezpieczeństwa USA. We wstępie opublikowanej w 1962
książce pt. „Death in the Forest. The Story of Katyn Forest Massacre. J.K. Zawodny napisał m.in.:
„Książka próbuje zrekonstruować w szczegółach los polskich jeńców i znaleźć odpowiedź na
następujące pytanie: Kto zabił tych ludzi? Jak zostali zabici? Dlaczego ich zabito?”.
66 1959 - marzec 9, Moskwa. - Notatka przewodniczącego KGB ZSRR A. Szelepina dla
przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR N. Chruszczowa z propozycją zniszczenia akt
ewidencyjnych wymordowanych w 1940 r. polskich jeńców wojennych (wraz z załącznikiem), [w:]
Katyń…, t. IV, s. 445 - 446.
PAGE 26


wydzielonego, specjalnego zbioru dokumentów, dostępnych tylko przywódcy KPZR i
przekazywanych mu przy objęciu władzy. Decyzja o zniszczeniu akt ofiar zbrodni była chyba
najdonioślejszą w procesie zacierania przez Sowietów sowieckich śladów zbrodni katyńskiej. Obok
tego radykalnego kroku, ZSRS dalej podejmował działania w obszarze dezinformacji i propagandy.
Przejawów takich działań w latach sześćdziesiątych było bardzo dużo. I tak w dniu 5 lipca
1969 r. władze ZSRS podjęły inicjatywę, mającą na celu zmanipulowanie prawdy na temat mordu
katyńskiego. W miejscowości Chatyń (nazwa brzmi bardzo podobnie jak Katyń) oddalonej o około 60
km od Smoleńska postawiły pomnik upamiętniający zbrodnię, jaką w dniu 22 marca 1943 r. jeden z
oddziałów SS popełnił na mieszkańcach tej miejscowości 67 . W sowieckich przewodnikach
turystycznych dla wycieczek i gości zagranicznych Chatyń stał się obowiązkowym miejscem dla
zwiedzających. Z tym, że goście dowiadywali się na miejscu, iż odwiedzają miejsce zbrodni w
Katyniu, a nie w Chatyniu. W ten właśnie sposób w latach 1971 -1972 władze sowieckie
doprowadziły do wizyty w Chatyniu prezydenta Finlandii Urho Kekkonena i prezydenta USA Richarda
Nixona, którzy składali wieńce ku czci ofiar, co później w sowieckiej prasie było przedstawione
niemalże jako uznanie przez tych polityków niemieckiego sprawstwa zbrodni katyńskiej68.
Wydarzeniem, które po raz kolejny poważnie zaniepokoiło Sowietów było powołanie w
październiku 1971 r. w Londynie angielsko – polskiego stowarzyszenia: „Funduszu na Rzecz Budowy
Pomnika Katyńskiego”, którego celem było wzniesienie pomnika, mającego upamiętniać
zamordowanie polskich oficerów wiosną 1940 roku69. Rosnące w Wielkiej Brytanii zainteresowanie
projektem budowy pomnika ponownie zaktywizowało władze sowieckie. Ambasador ZSRS w
Londynie napisał do burmistrza Kensington, gdzie pierwotnie zaplanowano postawienie pomnika
ostry list, żądający zahamowania tej inicjatywy. Rosyjskie służby wywiadowcze podjęły agresywne
67 Chodzi o masakrę mieszkańców Chatynia w dniu 22 marca 1943 r. dokonaną prze oddział SS
dowodzony przez Oskara Dirlewangera. Mord był odwetem za akcje sowieckiej partyzantki. Miało
wówczas zostać spalonych żywcem 149 mieszkańców Chatynia, w tym 75 dzieci.

--------------------------
68 Kadell F., dz. cyt., s. 195.
69 Koncepcja budowy pomnika powstała w Londynie na początku lat 70. W dniu 9 kwietnia 1972 r. w
polonijnej Gazecie Niedzielnej ukazał się apel Katyń Memorial Fund o wzniesienie pomnika w
Londynie, który upamiętniałby zbrodnie Sowietów na polskich oficerach. Od razu zaprotestowały
ambasady sowiecka i polska i tak już było do dnia odsłonięcia monumentu. Uroczystość poświęcenia
kamienia węgielnego odbyła się w dniu 1 lipca 1976 r. i jego odsłonięcie w dniu 18 września 1976 r.
na cmentarzu Gunnersbury.
PAGE 27
zainteresowanie osobami aktywnie działającymi w komitecie organizacyjnym budowy pomnika
katyńskiego. Pod presją sowiecką środowiskiem skupionym wokół idei budowy pomnika katyńskiego
interesowała się również polska Służba Bezpieczeństwa 70 . Wielu aktywistów budowy pomnika
spotkało się z pogróżkami i napadami „nieznanych sprawców”71. Gdy w dniu 18 września 1976
r. dokonano odsłonięcia pomnika w Gunnersbury, ambasador ZSRS w Londynie Władimir Siemionow
wydał oświadczenie, w którym odsłonięcie pomnika nazwał antysowiecką prowokacją,
ukierunkowaną na „ożywienie haniebnej goebbelsowskiej propagandy, mającej na celu zatuszowanie
nazistowskich zbrodni” 72 . Zadbano także o to, aby informacje o komitecie budowy pomnika
katyńskiego i jego odsłonięciu w ogóle nie dotarły do opinii publicznej w krajach bloku sowieckiego.
Do sowieckich działań aktywnie włączyły się ponownie komunistyczne władze w Polsce. W
1975 r. kierownictwo PRL spowodowało, że Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w
przygotowanych dla polskiej cenzury wytycznych nakazywał „powstrzymanie wszelkich prób
przypisywania Związkowi Sowieckiemu winy za śmierć polskich oficerów w Katyniu”73. Paradoksalnie
zalecenie to wywołało zupełnie odwrotny i iezamierzony do intencji skutek. Stało się to za sprawą
Tomasza Strzyżewskiego, pracownika krakowskiej delegatury GUKPPiW, który w lutym 1977 roku
nielegalnie wywiózł z Polski na Zachód zbiór dokumentów „peerelowskiej cenzury” (w tym także ww.


-------------------------------
70 Obywatele PRL, którzy wracali z Anglii byli rutynowo rozpytywani przez funkcjonariuszy SB
odnośnie budowy pomnika katyńskiego w Londynie - zob.: Łysakowski P., dz. cyt., s. 90.
71 Zamordowano w Londynie żonę jednego z biznesmenów wspierających budowę pomnika oraz
pobito żonę autora książki o Katyniu Luisa FitzGibbona, który również był zaangażowany w projekt
budowy pomnika katyńskiego – zob.: Kadell F., dz. cyt. , s. 200-201.
72 Cyt. za : Kadell F., dz. cyt. , s. 202. Nie były to jedyne tajemnicze zamachy i niewyjaśnione zgony
osób zaangażowanych w walce o prawdę katyńską lub świadków zbrodni. We wrześniu 1975 roku
miał miejsce na londyńskiej ulicy nieudany zamach na prof. Witolda Swianiewicza. W październiku
1947 roku, również w Anglii znaleziono ciało rosyjskiego świadka zbrodni, pochodzącego z okolic
stacji Gniezdowo – Iwana Kriwoziercowa – według orzeczenia policji miał się on powiesić. Nie znane
są też losy innych Rosjan, mieszkańców wiosek obok Katynia, którzy współpracowali z
Międzynarodową Komisją Lekarską w 1943 r. W dniu 30 marca 1979 r. zginął w zamachu
bombowym konserwatywny poseł parlamentu brytyjskiego Airey Neave. Do zamachu przyznała się
wspierana przez KGB IRA. A. Neave nie tylko aktywnie wspierał inicjatywę postawienia pomnika w
Londynie, ale był inicjatorem zbierania podpisów w parlamencie brytyjskim pod wnioskiem
zobowiązującym rząd Jej Królewskiej Mości do postawienia sprawy zbrodni katyńskiej na forum ONZ.
(Pod wnioskiem podpisało się przeszło 200 brytyjskich parlamentarzystów). Tuż przed śmiercią Airey
Neave dostał propozycję wejścia do gabinetu premier Margaret Thatcher.
73 Zob.: Czarna księga cenzury PRL, t. I, Londyn 1977, s. 63.
PAGE 28


wytyczną). Przemycone materiały zostały w tym samym roku wydane w Londynie pt. „Czarna księga
cenzury PRL”. Publikacja wywołała spore poruszenie wśród społeczeństwa i niejako na nowo ożywiła
sprawę katyńską. W efekcie na Polecenie Piotra Jaroszewicza komunistyczni urzędnicy zredukowali
o około 70 % zapisów i wytycznych cenzorskich.
Z upływem czasu znacznie większym zagrożeniem dla sowieckich władz niż publikacje na
temat zbrodni katyńskiej w zachodniej prasie stawała się wzrastająca wiedza na temat zbrodni wśród
Polaków w kraju. Służyły temu m.in. wydawnictwa drugiego obiegu, w tym bez wątpienia doskonałe i
wydane (jeszcze przed „festiwalem Solidarności”) w kilkutysięcznych nakładach prace Jerzego
Łojka74. Tego Sowieci bali się od zawsze, ale gdy powstała NSZZ „Solidarność” obawy te stały się
naprawdę poważne, zwłaszcza że w kwietniu 1979 r. w Polsce powstał Instytut Katyński, a rok 1979
został ogłoszony przez prasę opozycyjną „Rokiem Katyńskim”75. Nagłaśniana przez działaczy NSZZ
„Solidarność” sprawa konieczności ostatecznego wyjaśnienia zbrodni katyńskiej zmusiła do reakcji
władze ZSRS, które obawiały się, że może mieć to wpływ na polsko – sowieckie stosunki. Tym
razem strona sowiecka postanowiła posłużyć się politycznym gestem wobec samych Polaków. W
ramach zorganizowanych w dniu 12 maja 1980 r. w ZSRS obchodów utworzenia Ludowego Wojska
Polskiego przedstawiciele KPZR złożyli wieniec w Katyniu ku czci zamordowanych polskich oficerów,
jednak nadal uznawanych za zamordowanych przez Niemców. Ten gest sowieckich władz był
szeroko nagłaśniany przez komunistyczną prasę oraz agencję TASS76. Gdy jednak okazało się, że
ten wyreżyserowany krok sowieckich władz nie przyniósł żadnego propagandowego skutku i nie
ugruntował sowieckiego kłamstwa, ponownie powrócono do agresywnej propagandy w sprawie
Katynia. Asumpt do takich działań dało zorganizowanie przez działaczy demokratycznej opozycji w


------------
74 Podziemne wydawnictwo Głos wydało w 1979 r. dwie prace Jerzego Łojka (pod pseud. Leopold
Jeżewski). Były to: Agresja 17 września 1939. Studium aspektów politycznych i dzieje sprawy
Katynia.
75Instytut Katyński – był ciałem zakonspirowanym. Była to inicjatywa Komitetu Założycielskiego
Porozumienia Młodzieży – Niepodległość i Demokracja. Swoją działalność rozpoczął w kwietniu
1979 r. ogłaszając manifest, w którym oznajmiano jego powstanie oraz cele działania (dla zmylenia
podano, że działa on w kilku polskich miastach; w rzeczywistości filie istniały tylko w Warszawie i
Wrocławiu). Instytut wydawał m.in. Biuletyn Katyński i wiele publikacji na temat zbrodni, które ukazały
się na Zachodzie. W styczniu 1980 r. działacze instytutu zredagowali apel do I sekretarz PZPR
Edwarda Gierka i premiera Piotra Jaroszewicza domagający się wyjaśnienia zbrodni.
76 Kadell F., dz. cyt. , s. 206.
PAGE 29


Polsce uroczystości katyńskich na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie w dniu 1 listopada 1980
r.
I tym razem palmę pierwszeństwa w sowieckiej propagandzie znowu przejęła „Prawda”
obwieszczając, że „antysowieckie i kontrrewolucyjne siły w Polsce urządziły na warszawskim
cmentarzu antysowiecki sabat i dążą do zbrukania polsko – sowieckiej przyjaźni rozpowszechniając
przy tym wersję Hitlera o tej zbrodni”77. Poważnym sojusznikiem strony sowieckiej była ekipa gen.
Wojciecha Jaruzelskiego, brutalnie zwalczająca w Polsce wszelkie formy głoszenia prawdy na temat
zbrodni katyńskiej. SB znowu rozpoczęła rozpracowywanie polskich środowisk niepodległościowych,
które zajmowały się upamiętnianiem zbrodni katyńskiej 78 . Apogeum działań ekipy gen. W.
Jaruzelskiego nastąpiło na przełomie marca i kwietnia 1985 r., kiedy to potajemnie postawiono na
Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie potężny krzyż poświęcony sowieckim ofiarom Katynia.
Następnie władze potajemnie usunęły ten krzyż, stawiając w to miejsce nowy z napisem: „polskim
żołnierzom, ofiarom hitlerowskiego faszyzmu, spoczywającym w ziemi katyńskiej” 79 .
Najtragiczniejszym jednak wydarzeniem okresu rządów W. Jaruzelskiego związanym z tuszowaniem
prawdy o Katyniu było skrytobójcze zamordowanie w nocy z 19 na 20 stycznia 1989 r. przez ludzi
związanych z SB księdza Stefana Niedzielaka - kapelana Rodzin Katyńskich i jednego z tych
duchownych, którzy przez lata otwarcie domagali się ujawnienia prawdy o zbrodni katyńskiej80.
Z chwilą dojścia do władzy na Kremlu Jurija Andropowa nastąpiło dalsze zaostrzenie się
polityki kłamstwa katyńskiego. Andropow, w przeszłości szef KGB czyli spadkobierczyni NKWD,
wykazywał wiele determinacji w tym zakresie, eliminując wszelkie odstępstwa od sowieckiego
kanonu propagandy katyńskiej. Zwalczał on również wszelkie próby zainteresowania tematyką


------------------------------------------------
77 Tamże, s. 74,
78 Należy w tym miejscu przywołać postać jednego z niezłomnych w walce o prawdę katyńską –
znanego opozycjonisty i działacza niepodległościowego - Wojciecha Ziembińskiego. Był on w 1984 r.
jednym z fundatorów krzyża „Poległym na Wschodzie” przy kościele św. Karola Boromeusza na
Powązkach, a także - wraz z księdzem Stefanem Niedzielakiem - inicjatorem i budowniczym
Sanktuarium Poległych i Pomordowanych na Wschodzie.
79 Tamże, s. 210.
80 Łysakowski P., Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia, [w:] Nasz Dziennik, 28 stycznia
2007 r. oraz http://tygodnik.onet.pl/35,0,19642,katynski_kurier,artykul.htm.
PAGE 30


zbrodni katyńskiej we własnym aparacie 81 . Jego następca Konstantin Czernienko również nie
zamierzał odstąpić od dotychczasowego modelu działań w kwestii Katynia. Nic nie wskazywało na to,
aby sowiecka wersja zbrodni mogła kiedykolwiek ulec zasadniczej zmianie.
*
ZSRR od początku ujawnienia zbrodni przez Niemców negował jej sowieckie sprawstwo
(negacjonizm), obarczając winą za jej popełnienie Niemców. Przygotowany w 1944 r. przez
sowiecką Komisję N. Burdenki nieprawdziwy raport w sprawie zbrodni w Katyniu miał być
zasadniczym argumentem prawnym dowodzącym niemieckiego sprawstwa zbrodni. W czasie
procesu norymberskiego ZSRS podjął inicjatywę włączenia zbrodni katyńskiej w zakres
zbrodni popełnionych przez Niemców w czasie II wojny światowej, licząc na poparcie
sowieckiego wniosku przez aliantów. W okresie powojennym ZSRS prowadził agresywną
kampanię propagandową oraz działania dyplomatyczne, mające na celu upowszechnienie
sowieckiej wersji zbrodni. Obok tych działań władze sowieckie usiłowały zatrzeć istniejące
ślady zbrodni poprzez niszczenie dokumentów archiwalnych dotyczących ofiar zbrodni oraz
fizyczną likwidację niewygodnych dla siebie jej świadków.



ROZDZIAŁ III: POLITYKA PRZEŁOMU W OKRESIE M. GORBACZOWA i B. LCYNA
(1985-2000)



1. Michaił Gorbaczow wobec konieczności potwierdzenia sowieckiego sprawstwa zbrodni
(1985-1991)
Po śmierci Konstantina Czernienki 11 marca 1985 – sekretarzem generalnym KC KPZR został
Michaił Gorbaczow 82 . Nowy przywódca ZSRS zainicjował politykę „pieriestrojki” (przebudowy) i

------------------------------------------
81 Jednym z zdegradowanych urzędników, którzy interesowali się zbrodnią katyńską miał być
Walentin Fallin – zastępca szefa Wydziału Zagranicznego KPZR, którego mianowano
korespondentem gazety Izwiestia.
82 Michaił Siergiejewicz Gorbaczow - był ostatnim przywódcą Komunistycznej Partii Związku
Radzieckiego (KPZR) i jedynym prezydentem ZSRS. Urodził się w 2 marca 1931 r. w Stawropolskim
PAGE 31


„głasnosti” (jawności), których podstawą miało być złagodzenie cenzury oraz ograniczona
liberalizacja gospodarcza i polityczna. Gorbaczowowska polityka „pierestrojki” i „głasnosti” miała
uratować ZSRS przed upadkiem. O ile liczono się z tym, że pierestrojka może uratować ZSRS przed
gospodarczą zapaścią, o tyle nie zdawano sobie w pełni sprawy, że polityka głasnosti przyniesie
zasadnicze dla sowieckiego państwa niebezpieczeństwo, jakim będzie rozbudzenie świadomości
historycznej obywateli ZSRS, jak i całego bloku sowieckiego.
Zapoczątkowanie przez M. Gorbaczowa polityki „głasnosti” nieuchronnie wiodło do
ponownego zmierzenia się przez sowieckie władze z tematem zbrodni katyńskiej. M. orbaczow
spodziewał się, że wcześniej czy później będzie musiał dokonać rewizji dotychczasowej polityki
sowieckiej w kwestii zbrodni katyńskiej i być może zmuszony zostanie do wycofania się z polityki
kłamstwa katyńskiego, jaką od blisko pół wieku Związek Sowiecki prowadził na arenie
międzynarodowej.
Należało również liczyć się z tym, że społeczność międzynarodowa może podjąć w przyszłości
nowe działania mające zmusić ZSRS do uznania sowieckiego sprawstwa zbrodni. Niezwykle istotną
okolicznością związaną z rewizją sowieckiej polityki katyńskiej była sytuacja polityczna w Polsce.
Pomimo wielu działań podejmowanych przez gen. W. Jaruzelskiego, kwestia Katynia była coraz
bardziej obecna w świadomości Polaków, którzy przy okazji każdej rocznicy narodowej, domagali się
prawdy o zbrodni katyńskiej 83 . W dłuższej perspektywie należało założyć, że sprawa zbrodni


-------------------------------------------------------
Kraju, w rodzinie chłopskiej. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie im. Łomonosowa w
Moskwie. Od 1952 r. był członkiem KPZR. W 1971 r. został członkiem KC KPZR. Od 1978 r. pełnił
funkcję sekretarza KC KPZR ds. rolnictwa, a od 1980 r. członka Biura Politycznego KC KPZR.
Uważany był za protegowanego Jurija Andropowa. 15 marca 1990 r. został wybrany pierwszym (a
zarazem jedynym) prezydentem ZSRS. Próbował na tym stanowisku przeciwdziałać dążeniom
odśrodkowym i niepodległościowym. W wyniku puczu moskiewskiego został odsunięty na kilka dni od
władzy - na rzecz wiceprezydenta Giennadija Janajewa. Mimo upadku puczu nie odzyskał dawnej
pozycji politycznej. Po rozpadzie ZSRS w grudniu 1991 r. ustąpił ze stanowiska prezydenta,
przekazując władzę nowemu prezydentowi WNP Borysowi Jelcynowi.
83 Już 1 sierpnia 1985 r. w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przed Pomnikiem
Katyńskim na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie doszło do manifestacji zorganizowanej przez
działaczy i sympatyków zdelegalizowanej NSZZ „Solidarność”. W Manifestacji uczestniczyło około 5
tysięcy osób. Manifestanci, którzy zgromadzili się przed Pomnikiem Katyńskim konieczność
wyjaśnienia zbrodni wyrazili hasłem „Prawda Zwycięży”. Dzięki transmisji amerykańskiej stacji NBC z
demonstracji, o postulatach manifestantów dowiedziała się cała opinia międzynarodowa. Była to
jedna z pierwszych manifestacji dotyczących Katynia, jaką zorganizowano w Polsce po dojściu do
władzy w ZSRS M. Gorbaczowa.
PAGE 32


katyńskiej może ulec dalszej eskalacji wraz z nasilaniem się konfrontacji władz PRL z opozycją. A to
z kolei w ocenie sowieckich władz mogło mieć poważny wpływ na relacje pomiędzy Polską, a ZSRS
w przyszłości.
Wspomniane uwarunkowania sprawiły, że niebawem pojawiły się pierwsze oznaki zmiany
stanowiska ZSRS w sprawie zbrodni katyńskiej. W dniu 21 kwietnia 1987 r. przywódca ZSRS M.
Gorbaczow i gen. W. Jaruzelski podpisali w Moskwie „Deklarację o współpracy polsko – radzieckiej w
dziedzinie ideologii, nauki i kultury”, w której stwierdzono m.in.: „nie mogą występować w niej plamy>. Odwieczne więzy narodów Polski i Rosji wymagają głębokiej oceny. Wszystkie jej epizody,
w tym również dramatyczne, winny otrzymać obiektywną i precyzyjną ocenę, dokonaną z pozycji
marksistowsko – leninowskich, ale zgodną z obecnym stanem wiedzy”. Szef sowieckiego państwa
opowiedział się za tym, aby historycznie obciążone stosunki dostrzegać „w całej ich prawdzie”84. W
związku z przyjęta deklaracją, w celu zlikwidowania wspomnianych „białych plam” uzgodniono
pomiędzy obydwu stronami wymianę dokumentów historycznych. W maju 1987 r. doszło do
spotkania naukowców obu stron w ramach powołanej „Wspólnej komisji naukowców PRL i ZSRR do
zbadania historii stosunków pomiędzy obu krajami”85.
Nadzieje strony polskiej rozbudził przewodniczący sowieckiej części wspólnej komisji
historyków, który w wywiadzie dla „Trybuny Ludu” nadmienił m.in. że „historii zmienić nie można, ale
ocenić ją od nowa, głębiej poznać przyczyny i istotę wydarzeń historycznych - nie tylko można, ale i
trzeba. (...)86. Oczywistym dla obu stron było wówczas to, że komisja będzie musiała zająć się
sprawą zbrodni katyńskiej. Jednak pomimo tych deklaracji prace komisji historycznej w lutym 1988 r.
stanęły w miejscu. Prof. Jarema Maciszewski zakomunikował wtedy, że komisja zakończyła swą

------------------------------------
84 Cyt. za: Kadell F., dz. cyt. , s. 206.
85 Skład komisji został ograniczony wyłącznie do historyków partyjnych i nie był reprezentowany
przez inne środowiska naukowe w Polsce. W komisji znalazł się m.in. prof. Czesław Madajczyk,
prof. Jarema Maciszewski – rektor partyjnej Akademii Nauk Społecznych. Szefem delegacji
sowieckiej w komisji był prof. Gieorgij Smirnow. Komisja pracowała w kilku zespołach tematycznych
dotyczących m.in. represji wobec polskiej ludności w latach 1917-1921, represji wobec działaczy
KPP w latach 1938-1939; układów radziecko – niemieckich z okresu sierpień – wrzesień 1939;
przemieszczeń i losu ludności polskiej w Związku Radzieckim w latach 1939-1941 oraz
przemieszczeń i deportacji ludności polskiej w latach 1944-1945.
86 Trybuna Ludu z 12-13 marca .1987 r.
PAGE 33


pracę „nie uzyskawszy postępu w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tragedii katyńskiej” 87 .
Faktycznym jednak powodem zablokowania prac komisji było to, że strona sowiecka nadal blokowała
dostęp do archiwów wojskowych i archiwów NKWD88.
Dalsze kroki władz ZSRS w sprawie zbrodni katyńskiej przyspieszył bieg wydarzeń w Polsce.
W marcu 1988 r. 59 znanych polskich artystów, naukowców i ludzi mediów wystosowało list otwarty,
w którym wezwano ZSRS do ujawnienia prawdy o Katyniu89. Sygnatariusze listu apelowali do strony
sowieckiej: „Prawda musi być głośno wypowiedziana. […] Pragnęlibyśmy, aby nasz list przyjęty
został jako przyjacielski głos w polsko – rosyjskim dialogu. Bowiem jeśli nie my to kto, jeśli nie teraz,
to kiedy?”90 List wywołał duże poruszenie na Kremlu. Przedstawiciele sowieckich agencji TASS i
Nowosti odmówili jego opublikowania, obawiając się tego, że posuną się zbyt daleko.
Do kolejnego precedensowego wydarzenia doszło w Sejmie PRL, gdzie niezależny poseł prof.
Ryszard Bender, mówiąc po raz pierwszy w polskim Sejmie o Katyniu, uznał wyjaśnienie tej zbrodni
za podyktowane „wymogiem honoru narodu polskiego i jego męczeńskich dziejów w latach ostatniej
wojny”91. Kolejne wydarzenia w Polsce na pewno nie mogły pozostać bez wpływu na postawę
sowieckich władz w kwestii Katynia. W maju 1988 r. pojawiły się pierwsze sygnały w ZSRS, że
wkrótce dojdzie do kolejnych kroków w kwestii wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Pomiędzy majem a
sierpniem 1988 r. władze sowieckie podjęły kilka ważnych decyzji administracyjnych w sprawie
Katynia. Jedną z nich była decyzja MSW ZSRS o uproszczonym trybie odwiedzin Lasu Katyńskiego
przez rodziny poległych polskich oficerów92. Z kolei 22 sierpnia 1988 r. Sekretariat KC KZPR podjął
uchwałę „W sprawie budowy kompleksu memorialnego w miejscu pochowania oficerów polskich,

--------------------------------
87 Trybuna Ludu z 7 marca 1988 r.
88 Kadell F., dz. cyt. , s. 218.
89 List został podpisany między innymi przez: Lecha Wałęsę, Andrzeja Wajdę, redaktora „Tygodnika
Powszechnego” Jerzego Turowicza i pisarza Tadeusza Konwickiego. List był adresowany do 55
wybitnych przedstawicieli świata nauki i kultury w ZSRS, w tym m.in. do obrońcy praw człowieka w
ZSRR i laureata Nagrody Nobla Andrieja Sacharowa.
90 Trybuna Ludu z 12 marca 1988 r.
91 http://www.ryszardbender.pl/publikacje/1988/polityka_12.html
92 1988 czerwiec 23, Moskwa.- Informacja MSW ZSRR o uproszczonym trybie odwiedzin Lasu
Katyńskiego [w:] Katyń…., t. IV, s. 479-480.
PAGE 34


a także pomnika sowieckich jeńców wojennych poległych w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”93. Ta
ostatnia decyzja była zarazem sprytnym rozwiązaniem ze strony władz sowieckich, które chciały tym
samym zaakcentować, że w Katyniu zginęli również sowieccy jeńcy i tak naprawdę to wszyscy
jesteśmy ofiarami wojny. Należy zatem stwierdzić, że otwarcie w sprawie Katynia w okresie rządów
M. Gorbaczowa nie było otwarciem bezwarunkowym i szczerym. Musiało ono uwzględniać „żywotne”
interesy własne, w tym również w obszarze przeszłości. Był to jednak najważniejszy moment w
kształtowaniu się nowej polityki katyńskiej Kremla.
Lata 1988 – 1989 to okres gdy Kreml starał się wypracować zasadnicze posunięcia i sposoby
ich technicznej realizacji w kwestii odpowiedzialności za zbrodnię w Katyniu. W najwyższych kręgach
władzy ZSRS trwały rozważania nad możliwymi skutkami przyznania się do sowieckiego sprawstwa
zbrodni. W jednej z notatek sporządzonych z prowadzonych na szczycie władz dyskusji stwierdzono,
że: „być może celowe byłoby powiedzieć, jak było w rzeczywistości i kto konkretnie jest winien tego,
co się stało i na tym zamknąć sprawę. Koszty takiego sposobu działania w ostatecznym rachunku
byłby mniejsze w porównaniu ze stratami powodowanymi obecną opieszałością”94. W końcu marca
1989 r. Biuro Polityczne KC KPZR zleciło Prokuraturze ZSRS, Komitetowi Bezpieczeństwa
Państwowego ZSRS, MSZ oraz kilku wydziałom KC KPZR przygotowanie propozycji odnośnie
dalszej linii politycznej w kwestii katyńskiej. Na wypracowanie sowieckiego stanowiska wpływ miały
także działania strony polskiej. Po objęciu rządu przez Tadeusza Mazowieckiego, w październiku
1989 r. Prokuratura Generalna PRL zwróciła się do władz sowieckich o przeprowadzenie nowego
śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej95. Zasadnicze zręby nowego sowieckiego stanowiska zostały
zaprezentowane w dniu 22 lutego 1990 r. w notatce Walentina Falina skierowanej do M.

--------------------------------------------------
93 1988 sierpień 22, Moskwa.- Uchwała Sekretariatu KC KPZR w sprawie budowy pomnika
w Katyniu [w:] Katyń…., t. IV, s. 484-485.
94 1988 sierpień 22, Moskwa- Notatka ministra spraw zagranicznych ZSRR E. Szewardnadze, W.
Falina i przewodniczącego KGB ZSRR W. Kriuczkowa w kwestii polityki wobec sprawy katyńskiej [w:]
Katyń…., t. IV, s. 492-493.
95 W uzasadnieniu wniosku polska prokuratura powołała się na ratyfikowaną przez ZSRS i PRL
konwencję o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa z 1948 r. oraz konwencję
o nieprzedawnianiu zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości z 1968 r.- zob.: Śnieżko S.,
Zabiegi o wszczęcie śledztwa w sprawie katyńskiej oraz prac ekshumacyjnych w Charkowie i
Miednoje, [w:] Zeszyty Katyńskie, nr 2, Zbrodnia katyńska . Droga do prawdy, Warszawa 1992, s.
164-176.
PAGE 35


Gorbaczowa96. Propozycje te sprowadzały się do uznania NKWD jako sprawcy zbrodni i sprytnego
oddzielenia sprawcy od sowieckiego państwa. Chodziło przede wszystkim o to, aby w nowej
interpretacji zbrodni wykazać, że nie stały za nią oficjalnie władze ZSRS. Propozycje te zwracały
także uwagę na konieczność odpowiedniego wyselekcjonowania dokumentacji archiwalnej na temat
zbrodni oraz postulowały symboliczne jej przekazanie generałowi Jaruzelskiemu, co w założeniu
sowieckich władz miałoby poprawić wizerunek ZSRS w Polsce. W kwietniu 1990 r. zadanie
wyszukania odpowiednich dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej powierzono prof. Fiodorowi
Waganowowi – dyrektorowi Głównego Zarządu Archiwów przy Radzie Ministrów ZSRS. Ich
przekazanie zaplanowano podczas mającej mieć miejsce w dniach 11 – 14 kwietnia 1990 r. w
Moskwie wizyty prezydenta W. Jaruzelskiego. Jednocześnie już 7 kwietnia 1990 r. agencja TASS
zaprezentowała nowe stanowisko sowieckie wskazujące na sprawstwo NKWD i bezpośrednią
odpowiedzialność za zbrodnię katyńską Ł. Berii, A. Mierkułowa i ich pomocników 97 . Z treści
oświadczenia podanego przez TASS wynikało jakoby ustalenie sowieckiej odpowiedzialności za
zbrodnię katyńską było wynikiem ostatnich poszukiwań dokumentów przez rosyjskich archiwistów i
historyków. I właśnie to umożliwiło dopiero oficjalne zajęcie stanowiska w tej sprawie przez władze
ZSRS. Dla strony sowieckiej niezwykle ważny był sposób przekazania tej informacji opinii
międzynarodowej, stąd też treść oświadczenia była niezwykle drobiazgowo przeanalizowana.
Biuro Polityczne KC KPZR w swoich instrukcjach odnośnie wizyty gen. W. Jaruzelskiego w
Moskwie zalecało, aby skonsultować jeszcze raz z generałem Jaruzelskim „jak najlepiej postąpić,
aby wyjaśnienie zbrodni katyńskiej nie zaszkodziło polskim przyjaciołom”98. A zatem zabezpieczenie
interesów polskich komunistów również było brane pod uwagę w modelowaniu nowego sowieckiego
stanowiska w sprawie zbrodni katyńskiej.
Proces decyzyjny władz na Kremlu był jednak dość długo hamowany przez M. Gorbaczowa.
Według W. Falina, Gorbaczow „znając dokładnie prawdę o zbrodni katyńskiej, niemal do ostatnich

--------------------------------------
96 1990 luty 22, Moskwa- Notatka, W. Falina dla prezydenta ZSRR M. Gorbaczowa w sprawie
zbrodni katyńskiej, [w:] Katyń…, IV, s. 499-500.
971990 kwiecień 7, Moskwa- Wyciąg z uchwały Biura Politycznego KC KPZR w sprawie komunikatu
TASS ujawniającego odpowiedzialność NKWD za zbrodnie katyńską, [w:] Katyń…, t. IV, s. 504-505.
981990 kwiecień 13, Moskwa- Wyciąg z protokołu nr 185 posiedzenia Biura Politycznego KC KPZR.
Decyzja w sprawie rozmowy z prezydentem RP W. Jaruzelskim w kwestii Katynia (wraz z
załącznikiem), [w:] Katyń…, t. IV, s. 506-507.
PAGE 36


chwil odsuwał decyzję o jej ujawnieniu, kręcił, kłamał i mataczył” 99 . Jako przywódca ZSRS
Gorbaczow od początku swojego urzędowania znał treść Teczki specjalnej nr 1, w której
zgromadzono najważniejsze dokumenty dotyczące rozstrzelania w 1940 r. polskich oficerów w
Katyniu wraz z kluczową decyzja BP WKP(b) z 5 marca 1940 r.
M. Gorbaczow tłumaczył później swoją postawę w tym okresie tym, że nie otwierał teczki i nie
znał jej zawartości 100 . O jego politycznej grze Katyniem może świadczyć wydane przez niego
rozporządzenie nr RP-979 z 3 listopada 1990 r., w którym polecił m.in. Rosyjskiej Akademii Nauk
odszukiwanie faktów historycznych, które mogłyby obciążać Polskę wobec Rosji i mogłyby stanowić
przeciwwagę dla sowieckiego sprawstwa zbrodni katyńskiej101. To właśnie wtedy pojawił się pomysł
wysunięcia argumentu Anty – Katynia i rzekomego mordowania jeńców sowieckich z wojny
bolszewicko – polskiej w 1920 r. w obozie jenieckim pod Strzałkowem.
Nieznane są również wszystkie okoliczności wszczęcia śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej
przez Naczelną Prokuraturę Wojskową ZSRS. Nie wiemy, czy decyzja o jego poprowadzeniu
zapadła podczas posiedzenia BP KC KZPR w dniu 31 marca 1989r., czy została podjęta przez M.
Gorbaczowa już po 13 kwietnia 1990 r. Nie znamy również politycznych instrukcji dla sowieckiej
prokuratury. Formalnie śledztwo to jako „Sprawa nr 159” uruchomione zostało we wrześniu 1990 r.,
a praktycznie w grudniu 1990 r.102 W dniu 22 maja 1991 r. Naczelny Prokurator ZSRS Nikołaj S.
Turobin w notatce relacjonującej prowadzone śledztwo informował M. Gorbaczowa, że nie udało się
odnaleźć akt śledczych rozstrzelanych polskich jeńców wojennych i innych kluczowych dokumentów


---------------------------------------------------------
99 Falin W., Konflikty w Kriemle. Sumierko bogow po – russki, Moskwa 1999, s. 119-121.
100Zob.: Pilawski K., Piętno Katynia, [w:] Przegląd Tygodniowy, nr 38 z 17 września 2007
r. -http://wiadomosci.onet.pl/1438461,1292,3,kioskart.html.
1011990 listopad 3, Moskwa- Rozporządzenie prezydenta ZSRR M. Gorbaczowa po wizycie w ZSRR
ministra spraw zagranicznych RP K. Skubiszewskiego, [w:] Katyń…, t. IV, s. 506-507.
102 Śledztwo NPW ZSRS - specjalna grupa prokuratorów wojskowych w składzie: płk A. Trieteieckij
(szef grupy); ppłk A. Jabłokow; mjr S.W. Szałamajew; ppłk J. Szumiejko; płk S. Radiewicz i ppłk
W.M. Granienow. Śledztwo z uwagi na specjalne znacznie było nadzorowane przez Naczelnego
Prokuratora Wojskowego ZSRS – gen. A. F. Katusiewa a następnie gen. W.N. Paniczewa i gen. G.N.
Nosowa. W sierpniu 1992 r. odejściu A. Trietieckiego kierowanie grupą przejął A. Jabłokow, a po nim
w lipcu 1994 r. S.W Szałamajew. 21 września 2004 r. Generalna Prokuratura Wojskowa FR umorzyła
śledztwo, uznając iż „nie ma żadnych podstaw”, aby traktować zbrodnie katyńską jako zbrodnię
ludobójstwa.
PAGE 37


w sprawie zbrodni103. Tymczasem M. Gorbaczow mając dostęp do Teczki specjalnej nr 1 od dawna
wiedział o zniszczeniu akt ofiar i nigdy wiedzy tej nie udostępnił prokuraturze prowadzącej śledztwo
w sprawie zbrodni.
Należy sądzić, że uruchomione śledztwo było dla M. Gorbaczowa polityczną atrapą, mającą
pokazywać stronie polskiej jego dobrą wolę. Tym samym Gorbaczow w pełni kontrolował proces
wyjaśniania zbrodni przez sowiecką prokuraturę, pilnując przy tym, aby nie był on zbyt głęboki.
Sprawa zbrodni katyńskiej była dla M. Gorbaczowa kwestią zarówno polityczną, jak i psychologiczną.
W obu przypadkach chodziło nie tylko o międzynarodowy wizerunek Związku Sowieckiego, ale
przede wszystkim o uniknięcie prawnej odpowiedzialności ZSRS jako państwa odpowiedzialnego za
zbrodnię.

2. Postęp i recesja polityki katyńskiej w okresie Borysa Jelcyna (1991-2000)

Na przestrzeni lat 1990/1991 Michaił Gorbaczow próbował przeciwdziałać narastającym
w ZSRS dążeniom odśrodkowym i niepodległościowym. Przeciwko M. Gorbaczowowi
narastała również opozycja wewnątrz partyjnego aparatu oraz w resortach siłowych,
niezadowolona z efektów jego polityki. W dniach 19-21 sierpnia 1991 r. doszło do puczu
przeciwników pierestrojki i głasnosti, w wyniku którego M. Gorbaczow na kilka dni został
odsunięty od władzy na rzecz wiceprezydenta Giennadija Janajewa. Jednak puczystom nie
udało się uzyskać strategicznej przewagi. Głównym organizatorem oporu przeciwko
G. Janajewowi i jego sprzymierzeńcom był Borys Jelcyn i to dzięki niemu M. Gorbaczow mógł
powrócić do władzy. Jednak pozycja polityczna M. Gorbaczowa stale słabła i w grudniu 1991
r. został on zmuszony do ustąpienia ze stanowiska prezydenta ZSRS na rzecz coraz bardziej
popularnego B. Jelcyna. Już 8 grudnia 1991 r. B. Jelcyn zawarł z prezydentami Ukrainy
i Białorusi porozumienie o rozwiązaniu ZSRS, a sam został prezydentem niepodległej
Federacji Rosyjskiej (FR), stając się dla opinii międzynarodowej symbolem demokratycznego
oporu i rosyjskiej drogi do demokracji.


-----------------------------
103 1991 maj 22, Moskwa. – Okólnik przewodni do członków Biura Politycznego KC KPZR
o przebiegu śledztwa w sprawie katyńskiej wraz z informacją N. Turobina dla M. Gorbaczowa, [w:]
Katyń…, t. IV, s. 516-517.
PAGE 38


Rozpad ZSRS i dojście do władzy B. Jelcyna obudziło nowe nadzieje strony polskiej na
ostateczne wyjaśnienie zbrodni katyńskiej. 27 kwietnia 1992 r. w Warszawie doszło do
powołania Komisji wspólnej do wydania dokumentacji katyńskiej. Powołanie komisji było
wynikiem oficjalnego „Porozumienia pomiędzy Naczelną Dyrekcja Archiwów Państwowych
i Komitetem do Spraw Archiwów przy Rządzie Federacji Rosyjskiej”. Głównym zadaniem
nowoutworzonej komisji było przygotowanie do opublikowania dokumentów archiwalnych
dotyczących obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz losów żołnierzy armii
polskiej przetrzymywanych w tych obozach 104 . W ślad za tym strona rosyjska podjęła
następne kroki ku poznaniu pełnej prawdy o zbrodni. 14 października 1992 r. specjalny
wysłannik prezydenta FR B. Jelcyna - Naczelny Archiwista Państwowy Rosji Rudolf Pichoja
przekazał prezydentowi RP Lechowi Wałęsie kopie dokumentów z Teczki specjalnej nr 1,
która jak wspomniano, stanowiła najbardziej tajny zbiór dokumentów, do których mieli dostęp
tylko przywódcy ZSRS 105 . Wśród przekazanych dokumentów znalazły się m.in. cztery
dokumenty potwierdzające odpowiedzialność kierownictwa sowieckiego BP WKP(b) za
zbrodnię na polskich oficerach z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, w tym
decyzja z 5 marca 1940 r. oraz uchwała Prezydium KC KPZR o zniszczeniu akt polskich
jeńców wojennych z 1959 r. 106 Poza wymienionymi dokumentami wśród przekazanych
stronie polskiej dokumentów znalazły się także te, które były związane z utrzymywaniem przez
prawie pięćdziesiąt lat tzw. „linii oficjalnej” ZSRS w sprawie zbrodni. Bardzo szybko materiały
te zostały opublikowane przez stronę polską, a następnie szeroko omówione w prasie
rosyjskiej 107 . Zdaniem wielu historyków i politologów, B. Jelcyn uczynił to ze względów
politycznych, będąc zmuszony nadal walczyć z komunistami i z mającym wciąż
międzynarodowy autorytet M. Gorbaczowem. Przekazana stronie polskiej dokumentacja
została włączona także przez B. Jelcyna do uzasadnienia wniosku o uznanie zbrodniczego

--------------------------------------------
1041992 kwiecień 27, Warszawa- Zapis protokolarny o powołaniu komisji wspólnej do wydania
dokumentacji zbrodni katyńskiej, [w:] Katyń…, t. IV, s. 522-523.
1051992 październik 14, Warszawa- Komunikat PAP o wręczeniu prezydentowi L. Wałęsie prze
Dyrektora Naczelnej Dyrekcji Archiwów Federacji Rosyjskiej R. Pichoję dokumentacji z tzw. Pakietu
nr 1, [w:] Katyń…, t. IV, s. 522-523.
106Katyń. Dokumenty ludobójstwa, red. W. Materski, Warszawa 1992 oraz Dokumenty Katynia.
Decyzja, Warszawa 1992.
107M. in. obszerne omówienie przekazanych przez B. Jelcyna dokumentów zamieściło czasopismo
Woprosy istorii (nr 1 z 1993 r.)
PAGE 39


charakteru sowieckiej partii komunistycznej, jaki rosyjski prezydent skierował do trybunału
konstytucyjnego108. Decyzja B. Jelcyna o przekazaniu dokumentacji katyńskiej została dobrze
przyjęta w Polsce. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w oświadczeniu z 16 października 1992 r.
wyraził nadzieję, że stosunki polsko – rosyjskie będą budowane dzięki temu „w oparciu
o prawo i prawdę”.
Jednak w Polsce oczekiwano dalszych kroków w sprawie wyjaśnienia wszystkich
okoliczności zbrodni i pociągnięcia jej bezpośrednich wykonawców do odpowiedzialności.
Klimat polityczny w relacjach polsko – rosyjskich wydawał się sprzyjający. Był on również
znacznie lepszy dla sprawy katyńskiej w samej Rosji, o czym mogły świadczyć również nowe
rosyjskie publikacje na temat Katynia, otwarcie podejmujące trudne aspekty dochodzenia do
prawdy o zbrodni109.
W ramach kontynuowanego przez Naczelną Prokuraturę Wojskową FR śledztwa
katyńskiego w latach 1991-1995 doszło do szerokiej współpracy z polskimi władzami. Doszło
także do ekshumacji z udziałem strony polskiej w Miednoje i w Piatichatkach koło Charkowa,
gdzie ujawniono nowe zbiorowe mogiły polskich jeńców 110 . Jednak w okresie tym
przedstawiciele rosyjskich władz i Federalnej Służby Bezpieczeństwa (następczyni
sowieckiego KGB) zaczęli coraz bardziej hamować czynności grupy śledczej111. Przejawem

-----------------------------------------------
108 Zob.: Cienciała M. A., Śledztwo katyńskie 1990-2005, [w:] Przegląd Polski z 15 kwietnia 2005r. -
http://www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-05/pp-04-15-02.html oraz Politkowska
A., Jelcyn – ostatni demokrata na Kremlu, blog poświęcony A. Politkowskiej -
http://politkowska.blox.pl/2009/04/Jelcyn-ostatni-demokrata-na-Kremlu.html.
109 Dotyczy m.in. publikacji: Abarinow W., Katynskij Łabirint, Moskwa 1991; Katynskaja drama.
Kozielsk, Staobielsk, Ostaszkow; sud’by internirowanych polskich wojennosłużaszczich, Moskwa
1991; Lebiedeiwa N. S., Katyn. Priestuplenije protiw czełowieczestwa, Moskwa 1994.
110 Ekshumacje w Miednoje prowadzono od 15 do 31 sierpnia 1991 r. Potwierdziło to zeznania
Tokariewa o niemieckiej broni dostarczonej na egzekucję z Moskwy. Po zakończonych pracach 31
sierpnia 1991 r. złożono do grobu ekshumowane szczątki. Podczas kolejnych prac latem 1994 i 1995
r. funkcjonariusze rosyjskiego MSW zidentyfikowali wszystkie masowe groby i przeprowadzili
ekshumację w pełnym zaplanowanym zakresie. Prace w Piatichatkach prowadzono od 25 lipca do 9
sierpnia 1991 r. Odkryto 75 zbiorowych grobów, z których 15 kryło prochy polskich jeńców.
111 Taką ocenę postawy FSB wobec śledztwa NPW FR przedstawili członkowie Stowarzyszenia
„Memoriał”- m.in. Alekasnder Pamiatnych – zob.: Rosja a Katyń…, s. 11.
Wywiad Przemysława Kucharczaka z Olegiem Zakirowem – Gość Niedzielny z 26 marca 2006 r.
PAGE 40


tego było odwołanie w końcu 1992 r. szefa grupy śledczej NPW płk Aleksandra Trietieckiego,
który był zwolennikiem ekshumacji w miejscach zbrodni z udziałem strony polskiej oraz
zwolennikiem bieżącego zapoznawania opinii publicznej z wynikami śledztwa.
Tendencja do hamowania śledztwa uległa nasileniu w następnych latach. W drugiej
połowie lat 90. jego prowadzenie coraz bardziej przebiegało według znanego sowieckiego
scenariusza, czyli z zastrzeżeniem „ściśle tajne” i z udziałem jedynie wąskiego grona
specjalistów oraz bez jakiegokolwiek informowania opinii publicznej. Presja środowiska ludzi
FSB najbardziej uwidoczniła się wobec byłego mjr smoleńskiego KGB Olega Zakirowa,
któremu w latach 1989-1990 udało się dotrzeć do wielu ważnych świadków zbrodni katyńskiej
i który na początku lat 90. usiłował zainteresować swoimi ustaleniami media. Kilkakrotnie
grożono mu zabiciem, aż w 1998 r. zmuszono go do ucieczki do Polski112.
Wprawdzie w 1993 r. B. Jelcyn złożył wieniec pod krzyżem katyńskim na warszawskich
Powązkach, a w 1995 r. rozpoczęły się prace związane z budową cmentarza w Lesie
Katyńskim i następnie (1998 r.) cmentarza w Charkowie, to jednak polityczny klimat w Rosji
dla śledztwa katyńskiego ulegał radykalnej zmianie. Przełomowym momentem dla dalszego
śledztwa rosyjskiej prokuratury był skierowany do prezydenta Jelcyna raport: „O kwestii
zakończenia sprawy katyńskiej” autorstwa prof. Aleksandra Jakowlewa – przedstawiciela
Prezydenta FR w Zgromadzeniu Federalnym oraz Innesy Jażborowskiej – eksperta rosyjskiej
Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W raporcie tym postulowano, aby zbrodnia katyńska
zyskała status ludobójstwa i sugerowano, że w tej sprawie obok drogi prawnej niezbędne są
działania polityczne113.
Postawienie wniosku o uznanie zbrodni katyńskiej za zbrodnię ludobójstwa wywołało
w konsekwencji atmosferę narastającego sprzeciwu wobec jej dalszego wyjaśniania przez
stronę rosyjską. Sprzeciw ten narastał również w otoczeniu samego B. Jelcyna. Problem
uznania przez Rosję ludobójstwa katyńskiego stał się nie tylko problemem prawnym, ale

---------------------------------------
112 Zob.: Konończuk W., Rosja i dwa Katynie, [w:] Nowa Europa Wschodnia, nr 3-4 (5-6) 2009,
http://www.new.org.pl/index.php?module=newspaperarticles&id=126
113 Zob.: Konończuk W., Rosja i dwa Katynie, [w:] Nowa Europa Wschodnia, nr 3-4 (5-6) 2009,
http://www.new.org.pl/index.php?module=newspaperarticles&id=126
113
PAGE 41


przede wszystkim ważnym problemem politycznym. Nowy rosyjski kodeks karny przyjęty
w końcu 1996 r. wprowadził do katalogu zbrodni ludobójstwo, ale popełnione tylko od czasu
jego uprawomocnienia się, czyli od stycznia 1997 r. Tym samym wykluczył on zbrodnie
z okresu sowieckiego z możliwości zakwalifikowania ich jako właśnie zbrodnie ludobójstwa.
Nie należy zatem wykluczać, że w projektowaniu nowego rosyjskiego kodeksu kwestia
ludobójstwa została zdefiniowana w sposób zamierzony, aby w przyszłości FR nie musiała
„dziedziczyć” odpowiedzialności prawnej za żadne sowieckie ludobójstwo, w tym też
katyńskie.
Z kolei w aspekcie politycznym uznanie ludobójstwa katyńskiego to kwestia oceny
cieszącego się nadal poparciem większości Rosjan J. Stalina i całego ZSRS, z czym musi się
liczyć każdy rosyjski polityk.
W efekcie wokół śledztwa katyńskiego pojawiało się coraz więcej politycznych i prawnych
problemów, utrudniających jego dalszy postęp. Skłonność do umniejszania jego znaczenia,
jego wyrywanie z całościowego kontekstu stosunków polsko – rosyjskich, czy „osłabianie”
zbrodni katyńskiej historycznymi „Anty - Katyniami” stały się niezmiennymi elementami
klimatu wokół nie tylko samego śledztwa, ale w ogóle sprawy zbrodni katyńskiej.
Lata 1996 - 1999 to okres, gdy sprawa zbrodni katyńskiej i efekty rosyjskiego śledztwa
zeszły na dalszy plan w stosunkach polsko – rosyjskich. Priorytetową stała się kwestia
polskiego członkostwa w NATO i stanowiska w tej sprawie Federacji Rosyjskiej. Nowy rozdział
w historii zbrodni katyńskiej rozpoczął się wraz ze zmianą władzy na Kremlu i objęciem funkcji
Prezydenta Federacji Rosyjskiej przez Władimira Putina.
*
Zasadniczy zwrot w sowieckiej polityce wobec zbrodni katyńskiej nastąpił
w okresie rządów M. Gorbaczowa. Przyznanie się do sowieckiego sprawstwa zbrodni
było podyktowane politycznymi obawami przed konsekwencjami dotychczasowego
negowania zbrodni. Jednak M. Gorbaczow dokonał tego w sposób daleki od pełnej
prawdy, jaką znał od początku swojego urzędowania. Niewątpliwego przełomu dokonał
jego następca i pierwszy prezydent FR B. Jelcyn. Decyzja B. Jelcyna o ujawnieniu
decyzji sowieckiego Politbiura z 5 marca 1940 r. oraz innych dokumentów dotyczących
PAGE 42


sowieckich działań w sprawie zbrodni w Katyniu była podyktowana przede wszystkim
koniecznością walki z komunistami i potrzebą umocnienia swojej władzy na Kremlu.


ROZDZIAŁ IV: REGRES W DOCHODZENIU DO PRAWDY O KATYNIU w ROSJI (lata 2000 –
2009)


1. Działania w sferze – prawno instytucjonalnej
W dniu 11 marca 2005 roku Naczelna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej
oświadczyła, że nie znaleziono podstaw do uznania „mordu katyńskiego” za zbrodnię
ludobójstwa. Tym samym zakończyło się fiaskiem piętnastoletnie śledztwo prowadzone przez
organa ZSRS i Federacji Rosyjskiej 114 , mające ustalić winnych ludobójstwa i wyjaśnić
ostatecznie losy wszystkich zamordowanych. Ta marcowa data jest bez wątpienia tyleż
symboliczną, co graniczną dla kolejnego rozdziału walki o wyjaśnienie prawdy katyńskiej, czy
inaczej ujmując: woli ujawnienia prawdy o jednym z największych kłamstw Sowietów w XX
wieku. Wraz z oświadczeniem, rosyjscy prokuratorzy poinformowali, że ze 183 tomów akt
dokumentów Zbrodni Katyńskiej 116 pozostanie tajnych, a pozostałe jakkolwiek są jawne i
wolno je udostępnić stronie polskiej, to jednak nie będą mogły być kopiowane. Jednocześnie
polskim prokuratorom z Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu -
Instytutu Pamięci Narodowej, równolegle prowadzącym śledztwo w kraju nie udostępniono
zarówno decyzji o umorzeniu śledztwa katyńskiego, jak i jej uzasadnienia. Tak więc „sprawa

--------------------------------------
114 Należy przypomnieć, że FR jest w sensie faktycznym, jak i kontynuatorem ZSRS.
PAGE 43


katyńska” na gruncie rosyjskim została niejako definitywnie zakończona, a stronie polskiej - na
niwie prawnej - skutecznie utrudniono dalsze zabiegi zmierzające do wyjaśnienia zbrodni.
Stanowisko Naczelnej Prokuratury Wojskowej FR nie było zaskoczeniem dla rodzin ofiar
zbrodni katyńskiej oraz polskich prokuratorów z IPN badających sprawę. Zapewne też dla
wszystkich śledzących przebieg postępowania tak w Rosji jak i w Polsce oraz w innych
miejscach świata. Oto 21 września 2004 roku, po pół roku od powtórnego wyboru Władimira
Putina na kolejną kadencję prezydenta Rosyjskiej Federacji, ta sama Naczelna Prokuratura
Wojskowa umorzyła śledztwo w sprawie Zbrodni Katyńskiej i podobnie jak rok później
odmówiła Polakom udostępnienia decyzji o jego umorzeniu. Zdaniem Sławomira Kalbarczyka
z Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu to właśnie „zaistniała
sytuacja skłoniła IPN do podjęcia refleksji nad zasadnością wszczęcia własnego śledztwa w
sprawie Zbrodni Katyńskiej”115.
Warto w tym miejscu przywołać fakty dotyczące okoliczności wszczęcia śledztwa
„katyńskiego”, jego zawiłych losów w latach 90 oraz jego zamknięcia. W 1987 roku, na tzw. fali
„głastnostii”, w trakcie wizyty sekretarza generalnego KC KPZR Michaiła Gorbaczowa w
Polsce powołana została wspólna komisja historyków PRL i ZSRS do wyjaśnienia białych
plam w historii wzajemnych stosunków – w tym także – „sprawy katyńskiej”. Na czele grupy
polskiej stali, jakkolwiek członkowie PZPR, to jednak wybitni historycy jak: prof. Marian
Wojciechowski, czy prof. Jarema Maciszewski. Ze strony sowieckiej szefem był prof. Gierogij
Smirnow - dyrektor Instytutu Marksizmu – Leninizmu przy KC KPZR. W ciągu dwóch lat zespół
nie zdołał ustalić stanowiska w sprawie oceny ludobójstwa katyńskiego. Wynikało to przede
wszystkim z nacisków władz sowieckich. Przełomem okazało się odnalezienie przez rosyjską
historyk Natalię Lebiediewą dokumentów Wojsk Konwojowych NKWD. Znalazły się tam m.in.
rozkazy Zarządu ds. Jeńców Wojennych NKWD dotyczące polskich jeńców wojennych z
obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Wyniki badań Lebiediwej oraz kilku innych
historyków sowieckich skłoniły ówczesnego szefa Wydziału Międzynarodowego KC KPZR
Walentina Falina do poinformowania o tym fakcie Michaiła Gorbaczowa i stwierdzenia, że
w świetle tych badań „zagłada polskich oficerów w rejonie Katynia jest dziełem NKWD, a

--------------------------------
115 Zob.: Kalbarczyk S., Zbrodnia. Droga do prawdy. Kara? [w:] Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej
Nr 5-6 (52-53), maj – czerwiec 2005 r.
PAGE 44


personalnie – Berii i Mierkułowa”116 . Niemożność dalszego negowania odpowiedzialności
sowieckiej za mord katyński spowodowała, że pierwszy sekretarz KPZR zdecydował się na
ujawnienie faktu zbrodni i obarczenia odpowiedzialnością sowieckiego aparatu
bezpieczeństwa. W ślad za tym Michaił Gorbaczow zlecił Akademii Nauk, Prokuraturze,
Ministerstwie Obrony oraz KGB, aby podjęły „prace badawcze celem ujawnienia materiałów
archiwalnych, dotyczących wydarzeń i faktów z historii sowiecko-polskich stosunków
dwustronnych, w których wyniku poniosła straty Strona Sowiecka”117. Polecenie Gorbaczowa
w istocie sprowadzało się do tego, aby zdezawuować zbrodnię katyńską i zdyskontować ją
jakimś innym wydarzeniem z historii wzajemnych relacji, które w niekorzystnym świetle
stawiałoby Państwo Polskie czy naród polski. W ten właśnie sposób wykreowano rzekome
masowe mordy Polaków na bolszewickich jeńcach w czasie bolszewicko – polskiej wojny
w 1920 roku.
Sprawa ta była wielokrotnie przywoływana w propagandzie rosyjskiej. Po raz ostatni
uczynił to w swoim głośnym liście do Polaków, opublikowanym 31 sierpnia 2009 r. premier
Federacji Rosyjskiej Władimir Putin118. Rosyjski premier wspomniał sprawę mordu katyńskiego
zestawiając ją ze znaną Polakom tezą propagandy sowieckiej, a później rosyjskiej o
rzekomym wymordowaniu tysięcy jeńców bolszewickich wziętych do niewoli przez Wojsko
Polskie podczas wojny 1919 – 20. W opublikowanym liście premier Federacji Rosyjskiej
stwierdził m.in.: „Zarówno cmentarze pamięci Katyń i Miednoje, jak i tragiczne losy żołnierzy
rosyjskich, którzy dostali się do niewoli podczas wojny 1920 roku 119 , powinny się stać
symbolem wspólnego żalu i wzajemnego przebaczenia”. Premier W. Putin powtarzając
argument o „polskim anty-Katyniu”, dodatkowo nie omieszkał przy tym przypomnieć Polakom,

--------------------------------
116 Notatka Walentina Fallina dla prezydenta ZSRS M. Gorbaczowa z 22 lutego 1990 r. w sprawie
zbrodni katyńskiej, [w:] Katyń…, t. IV, dokument Nr 118, s. 498-500.
117 Tamże.
118 W dniu 31 sierpnia 2009 r. ukazał się artykuł premiera Władimira Putina dla Gazety Wyborczej
zatytułowany jako „List premiera Władimira Putina do Polaków” i w istocie mający charakter listu.
119 Gazeta Wyborcza z 31 sierpnia 2009 r. Jeńcy bolszewiccy wzięci do niewoli przez WP w czasie
wojny 1919 – 1920 r. zmarli z różnych przyczyn, przede wszystkim z powodu epidemii tyfusu oraz
grypy „hiszpanki” i złych warunków bytowych. Epidemie te dotknęły wówczas także Polaków. O
losach jeńców patrz: Z. Karpus, Jeńcy i internowani rosyjscy i ukraińscy na terenie Polski w latach
1918-1924, Toruń 1997 oraz Karpus Z., Matwiejew G., Rezmer W., Krasnoarmiejcy w polskom plenu
w 1919-1922 g. Sbornik dokumientow i materiałów, Moskwa 2004.
PAGE 45


że naród rosyjski również jest ofiarą sowieckiego totalizmu. Uczynił to słowami: „Naród
rosyjski, którego losy zniekształcił reżim totalitarny, dobrze rozumie uczulenia Polaków
związane z Katyniem, gdzie spoczywają tysiące żołnierzy polskich. Powinniśmy wspólnie
zachowywać pamięć o ofiarach tej zbrodni.” Pomimo oczekiwań strony polskiej, W. Putin nie
uczynił żadnego gestu jednoznacznie potępiającego mord na przeszło 20 tysiącach polskich
żołnierzy, policjantach i cywilach.
Jak już nadmieniono, w październiku 1989 roku prokuratura PRL zwróciła się
z oficjalnym wnioskiem do władz ZSRS o wszczęcie oficjalnego śledztwa w sprawie zbrodni
katyńskiej. Przez przeszło rok władze sowieckie nie podjęły żadnych kroków w tej sprawie.
Dopiero w grudniu 1990 roku, zapewne w wyniku interwencji ówczesnego szefa MSZ
Krzysztofa Skubiszewskiego Naczelna Prokuratura Wojskowa ZSRS wszczęła śledztwo.
Śledztwo to zostało zamknięte po 15 latach. Jego swoistym epilogiem było orzeczenie
Moskiewskiego Sądu Miejskiego z 10 marca 2009 roku. W dniu tym sędziowie tego trybunału
postanowili utrzymać w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Moskwie z dnia 22 stycznia 2009
roku, oddalający zażalenie stowarzyszenia „Memoriał” na postępowanie Naczelnej
Prokuratury Wojskowej w sprawie rehabilitacji 12 ofiar mordu NKWD na polskich oficerach w
1940 roku. Należy dodać, że Sąd Rejonowy uznał przy tym, że Prokuratura Wojskowa
faktycznie nie miała wystarczających podstaw do wydania orzeczenia w tej sprawie, ponieważ
nie zachowały się dokumenty dotyczące mordu i w związku z tym nie można zrehabilitować
ofiar. Godna odnotowania okolicznością związaną z wydaniem orzeczenia przez Moskiewski
Sąd Miejski jest to, że cała rozprawa trwała niespełna kwadrans, a narada sędziów przed
wydaniem orzeczenia krócej niż dwie minuty120.
Należy również zasygnalizować, że wątek rehabilitacji, który zostanie szerzej omówiony
w kolejnym rozdziale ma kluczowe znaczenie dla strony rosyjskiej. Potencjalna rehabilitacja
przeszło 20 tysięcy ofiar ludobójstwa katyńskiego może spowodować pozwy
o odszkodowanie. Omawiana rozprawa z marca 2009 roku była tylko jednym z akordów walki
organizacji Memoriał w czasach prezydentury Władimira Putina przed sądami państwa

-------------------------------
120Zob.: Depesza PAP z 10 marca 2009 r., Archiwum Serwisu PAP, http://serwis.pap.com.pl/palio/ht
ml.run?_Instance=cms_csi.pap.pl&_PageID=1&_SessionID=819098&_SessionKey=2118764428&_N
ewsID=3562896&_LangID=1&_CheckSum=1131929450.
PAGE 46
rosyjskiego o rehabilitację ofiar katyńskich. W roku 2007 sądy I i II instancji również odrzuciły
skargi Memoriału. To właśnie wówczas przedstawiciele aparatu sprawiedliwości
argumentowali, że stowarzyszenie broni interesów osób trzecich, a nie własnych. Według
sądów, Stowarzyszenie Memoriał mogło wnioskować o rehabilitację, ale nie o zaskarżenie
odmowy rehabilitacji121.
2. Działania propagandowe
Obok działań w sferze prawnej organów FR zmierzających do nieuznania mordu
katyńskiego za zbrodnię ludobójstwa i nieustalenia winnych, w latach 2000 2010 mieliśmy do
czynienia z wieloma przypadkami fałszowania, negowania lub pomniejszania znaczenia
ludobójstwa katyńskiego w obszarze propagandowym. Swoistym „liderem” nurtu negacji był
rosyjski publicysta Jurji Muchin, znany od dawna ze swoich antypolskich wystąpień.
W kwietniu 2009 r. głośnym echem w polskich mediach odbiła się połączona z konferencją
projekcja filmu autorstwa Muchina pt. „Katyńska Podłość”. W filmie oraz podczas związanego
z jego projekcją wystąpienia J. Muchin przekonywał, że polskich jeńców nie rozstrzelało
NKWD w 1940 roku, lecz Niemcy w 1941 roku. Ponadto J. Muchin przekonywał, iż podpisana
przez Stalina i pozostałych członków Politbiura KC WKP(b) słynna uchwała z 5 marca 1940
roku, została sfałszowana przez KGB. Miało to rzekomo nastąpić na polecenie ówczesnego
sekretarza generalnego KC KPZR Michaiła Gorbaczowa pod koniec lat 80122.
Także w innych rosyjskich mediach miała miejsce szeroka ekspresja negacji ludobójstwa
katyńskiego. Dzień po wyborach parlamentarnych w Polsce, 22 października 2007 r. w
wysokonakładowej Komsomolskiej Prawdzie ukazał się artykuł Władimira Zibrowa pt. We
wszystkim winni są Rosjanie. Autor przedstawił w nim tezę o tym, że jeńcy polscy zostali wraz
z wziętymi do niewoli (po wybuchu wojny niemiecko- sowieckiej) Rosjanami zlikwidowani
przez Niemców w 1941 roku. Jego zdaniem Niemcy mieli także pod presją rozstrzelania

-----------------------------------------------
121 Tamże; zob. również: Moskwa nie chce rehabilitacji ofiar Katynia - Depesza IAR z 6 lutego 2009
r.
122 Rzeczpospolita z 14 kwietnia 2009 r.
PAGE 47


zmusić niektórych z ocalałych jeńców sowieckich do złożenia oświadczeń, że to
funkcjonariusze NKWD zamordowali wcześniej jeńców polskich123.
Wątek negacji sowieckiego sprawstwa ludobójstwa katyńskiego pojawiał się również w innych
mediach rosyjskich oraz wypowiedziach rosyjskich polityków. W dniu 3 listopada 2007 r. TV Centr –
jedna z największych stacji telewizyjnych w Rosji wyemitowała w czasie doskonałej oglądalności
(weekendowy wieczór) materiał124, w którym zakwestionowano autentyczność uchwały Politbiura z 5
marca 1940 r. Wyrażono także wątpliwości czy na obszarze, gdzie pochowani zostali polscy jeńcy
zamordowani w Twerze (czyli w Miednoje) można było zmieścić aż 6,3 tysięcy ludzi, jak również
uznano jako mało prawdopodobne, by w czasie raptem 1,5 miesiąca w celi egzekucyjnej siedziby
NKWD w Twerze można było rozstrzelać 6,3 tysięcy jeńców. W programie wzięli udział m.in.: były
oficer KGB Anatolij Szulipienko oraz publicysta Siergiej Strygin i były II sekretarz KC Komunistycznej
Partii Litwy, związany obecnie z Liberalno-Demokratyczną Partią Rosji (Żyrinowskiego) Władisław
Szwed, którzy od lat usiłują udowodnić niemiecką odpowiedzialność za mord na polskich
oficerach125.
Jesienią i zimą lat 2007 i 2008 roku w mediach rosyjskich pojawiły się co najmniej cztery razy
materiały negujące rosyjską odpowiedzialność za ludobójstwo katyńskie. W dniu 18 września 2007 r.
na łamach Rossijskiej Gaziety pojawił się komentarz publicysty Aleksandra Sabowa umieszczony
obok tekstu Władimira Korolewa relacjonującego wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.
Interesujące, że Korolew w swej relacji zawarł następujące zdanie: „cel wizyty - złożyć hołd pamięci
polskich oficerów rozstrzelanych przez organy NKWD w 1940 roku w Lesie Katyńskim” 126 .



---------------------------------------------
123 Komsomolskaja Prawda z 22 października 2009 r., oraz Zibrow W., We wszystkim winni są
Rosjanie, http://www.kp.ru/daily/23988.5/76028.
124 Materiał został wyemitowany w popularnym programie pn. „Post scriptum” prowadzonym przez
Aleksieja Puszkowa. Dodajmy, że emisja zbiegła się w czasie z świętem narodowym FR,
upamiętniającym wyjście garnizonu polskiego z Kremla.
125 Zob.: omówienie tego programu w: depesza serwisu PAP z 4 listopada 2007 r.,
http://serwis.pap.com.pl/palio/html.run?_Instance=cms_csi.pap.pl&_PageID=1&_SessionID=822044
&_SessionKey=2131881913&_NewsID=3075652&_LangID=1&_CheckSum=1390884022.
126 Korolew W., Ziemia dla Katynia, [w:] Rossijska Gazieta z 18 września 2007 r.,
http://www.rg.ru/2007/09/18/katyn.html.
PAGE 49


Tymczasem w kolumnie obok127 Aleksandr Sabow podważył autentyczność notatki Berii z początku
marca 1940 roku do Biura Politycznego, w której tenże rekomendował zamordowanie polskich
jeńców, jako element wrogi wobec ZSRS i nierokujący żadnych szans na poprawę. Sabow pisał: „to
nie jest oryginał, a kserokopia, na dokumencie nie ma rezolucji, coś w rogu kartki zostało
przysłonięte”128. Komentarz Sabowa wywołał szybką reakcję polskich mediów (m.in. w głównych
wydaniach serwisów wiadomości telewizyjnych). W dniu 24 września 2007 r. Gazeta Wyborcza w
swoim dodatku „Duży Format" umieściła kolorowe reprodukcje oryginału notatki Berii i decyzji Biura
Politycznego KC WKP(b). Było to możliwe dzięki pomocy Aleksieja Pamiatnycha, rosyjskiego fizyka i
astronoma badającego przez lata zbrodnię katyńską129.
Na początku lutego 2008 r. w dodatku do dziennika Niezawisimaja Gazieta ukazał się kolejny
tekst negujący sowiecką odpowiedzialność za ludobójstwo katyńskie. Autor materiału, Aleksandr
Szirokorad, krytykując nominowany wówczas do Oskara film Andrzeja Wajdy „Katyń”, przywołał
argumenty używane w czasach ZSRS, a odnoszące się do innej techniki wykonywania egzekucji
przez NKWD, niż ta którą zastosowano w Lesie Katyńskim oraz eksploatowanego już wcześniej
wątku użycia przez morderców niemieckiej amunicji. Autor, wskazując na niemieckie sprawstwo
zbrodni sugerował, że Niemcy przed zamordowaniem Polaków mogli wykorzystywać ich do budowy
bunkra Hitlera, który miał być usytuowany niedaleko Lasu Katyńskiego130.
Nurt negacjonistyczny reprezentowany był także przez polityków i działaczy rosyjskich. Między
innymi w styczniu 2005 r. w czasopiśmie „Dossier”131, związanym ze środowiskiem weteranów FSB,
ukazał się wywiad z deputowanym Dumy Wiktorem Iljuchinem pt.: „Katyń według Goebbelsa”.
Zdaniem Iljuchina, dokumenty dotyczące zbrodni katyńskiej nie są autentyczne, a ponadto


-------------------------------
127 Zastanawiające, że komentarza Aleksandra Sabowa nie ma w wydaniu internetowym gazety.
Oba teksty Karolewa i Sabowa znajdują się w wydaniu papierowym – [w:] Rossijska Gazieta z 18
września 2007 r., Nr 206 (4469).
128 Tamże.
129 Zob.: Wojciechowski M., Niebieski ołówek Stalina, Gazeta Wyborcza, dodatek Duży Format, z 24
września 2007 r., http://wyborcza.pl/1,76842,4511792.html#ixzz0jBnwc7wS.
130 Aleksandr Szirokorad, Tragedia Katynia i tajny bunkier Hitlera, [w:] Niezawisimaja Gazieta z 1
lutego 2008 r., http://www.ng.ru/notes/2008-02-01/8_katyn.html.
131 Warto podkreślić, że nurt negacji czyli całkowitego fałszowania prawdy o Katyniu podnoszony był
w Rosji bądź przez byłych funkcjonariuszy KGB lub też przez osoby związane z rosyjskimi
służbami.
PAGE 49


w fałszowaniu dokumentów podczas II wojny światowej wyspecjalizował się wywiad brytyjski, który
przekazywał falsyfikaty za pomocą swojej agentury do partyjnych archiwów w ZSRS. Po publikacji W.
Iliuchin wraz z byłym dyplomatą Julijm Kwicinskijm i deputowanym Andrejewem Sawieliewem
wystąpił na konferencji prasowej, w trakcie której zaapelowali oni o rewizję oficjalnej rosyjskiej oceny
zbrodni katyńskiej132.
Równolegle do pojawiających się artykułów i wypowiedzi negujących w ogóle sowiecką
odpowiedzialność za ludobójstwo na Polakach w 1940 r., w mediach, książkach i wypowiedziach
rosyjskich polityków obecny był wspomniany już wczesniej wątek „polskiego Anty - Katynia”, czyli
rzekomego wymordowania przez Polaków jeńców bolszewickich z lat 1919 – 1920. Argumentem o
polskim „Anty-Katyniu” posłużył się nie tylko premier W. Putin w przeddzień swojej wizyty w Gdańsku
w dniu 1 września 2009 r., ale również wykorzystany był jesienią 2004 r. przez Michaiła Margiełowa,
przewodniczącego Komisji Spraw Międzynarodowych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego
parlamentu. W swoim artykule, opublikowanym w dzienniku „Izwiestia” w dniu 10 listopada 2004 r.,
M. Margiełow zażądał, aby Polacy przeprosili za Józefa Piłsudskiego i rzekomo wydaną przez niego
decyzję o wymordowaniu czerwonoarmistów133.
Tuż przed wizytą premiera W. Putina w Gdańsku prof. Natalia Narocznickaja zasiadająca w
powołanej przez prezydenta FR Dimitrija Miedwiediewa - wiosną zeszłego roku - komisji ds.
przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę Rosji obarczyła Niemcy
współodpowiedzialnością za mord NKWD na polskich oficerach w Katyniu w 1940 roku. N.
Narocznickaja udzielając wywiadu rosyjskiemu dziennikowi Komsomolskaja Prawda stwierdziła m.in.:
„jest absolutnie niesprawiedliwe, że oni - Polacy cały czas wytykają nam Katyń, za który - nawiasem
mówiąc - przeprosił Jelcyn. Nie mówiąc o tym, że sprawa Katynia nie została wyjaśniona do końca.
Niewątpliwie były tam zbrodnie NKWD, jednak nazistowskie przestępstwa też zostawiły swój ślad”.
W swojej wypowiedzi N. Narocznickaja wróciła też do tezy Anty – Katynia, stwierdzając, że Polacy
„zamorzyli głodem” 100 tysięcy czerwonoarmistów, których wzięli do niewoli w 1920 r. na ziemiach

------------------------------
132 Zob. więcej: Propaganda historyczna Rosji w latach 2004 – 2009, analiza BBN z sierpnia
2009r.,http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/544/1841/Propaganda_historyczna_Rosji_w_latach_20042009.
html.
133 Tamże, s. 11.
PAGE 50

okupowanych przez Piłsudskiego”. Jak stwierdziła N. Narocznickaja „świadomie ich nie karmiono,
przyglądano się jak umierają”134.
Teza Anty – Katynia, mająca relatywizować i „bilansować” ludobójstwo na Polakach dokonane
w 1940 roku rzekomymi zbrodniami na żołnierzach Armii Czerwonej, funkcjonująca niejako
równolegle z nurtem negacji była obecna w rosyjskich wypowiedziach i w propagandzie właściwie
cały czas. W październiku 2005 r. powtórzył ją także m.in. zastępca sekretarza Rady
Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Spasski, który oświadczył w wywiadzie dla dziennika
„Rossijskaja Gazieta”, że Polska powinna przeprosić Rosję m.in. za „śmierć dziesiątków tysięcy
czerwonoarmistów, poległych w latach 1920-21 w polskich obozach koncentracyjnych”135. Nawiasem
mówiąc na łamach tego dziennika argumenty o polskich „zbrodniach” na jeńcach sowieckich
pojawiały się częściej136.
*
Dekada rządów W. Putina okazała się zarówno w sferze propagandowej, jak i instytucjonalnej
okresem hamowania, a nawet odwrotu z drogi do całkowitego rozliczenia się i pełnego
przyjęcia odpowiedzialności przez Rosję za ludobójstwo katyńskie. Ucieleśnieniem tego były
dwa znamienne fakty: postanowienie Naczelnej Prokuratury Wojskowej o tym, że nie
znaleziono podstaw do uznania mordu katyńskiego za zbrodnię ludobójstwa oraz list premiera
W. Putina w rocznicę wybuchu II wojny światowej. Premier W. Putin przywołał w nim stare
argumenty propagandy rosyjskiej o rzekomym ludobójstwie na czerwonoarmistach zadanym
przez Polaków.

--------------------------------------------
134Cytaty za depeszą serwisu PAP z 27 sierpnia 2009 r., http://serwis.pap.com.pl/palio/html.run?_Inst
ance=cms_csi.pap.pl&_PageID=1&_SessionID=825102&_SessionKey=1183146683&_NewsID=386
0743&_LangID=1&_CheckSum=-1163896027.
135Zob.: depesza serwisu PAP z 6 października 2005 r., http://serwis.pap.com.pl/palio/html.run?_Inst
ance=cms_csi.pap.pl&_PageID=1&_SessionID=825102&_SessionKey=1183146683&_NewsID=256
5091&_LangID=1&_CheckSum=1154094070.
136Zob.: Pominow F., Dwa punkty widzenia na tragedię, [w:] Rossijskaja Gazieta z 21 marca 2006
r., Nr 4022.
PAGE 51


ROZDZIAŁ V: PREMIER W. PUTIN PODCZAS UROCZYSTOŚCI w KATYNIU. REAKCJE I
DZIAŁANIA WŁADZ ROSYJSKICH W KWESTII ZBRODNI KATYŃSKIEJ PO TRAGEDII W
SMOLEŃSKU (kwiecień – czerwiec 2010)


W dniu 7 kwietnia 2010 r. odbyły się uroczystości 70. rocznicy ludobójstwa katyńskiego z
udziałem premierów Polski i Rosji. W czasie ich trwania premier W. Putin nie określił zbrodni
katyńskiej jako ludobójstwo, natomiast oddając hołd jej ofiarom, połączył tragiczne losy
zamordowanych polskich oficerów i obywateli sowieckich. Premier Federacji Rosyjskiej powiedział
m.in.: „Rosjanie i Polacy, jak żadne inne narody Europy, musieli przeżyć praktycznie wszystkie
tragedie XX w. Zapłacić olbrzymią, zbyt wysoka cenę za dwie wojny światowe, za bratobójcze
zbrojne konflikty, za okrucieństwo i nieludzkość totalitaryzmu. Nasz naród, który przeżył koszmar
wojny domowej, przymusową kolektywizację wsi, masowe represje lat 30., doskonale rozumie, chyba
lepiej niż ktokolwiek inny, co oznacza dla wielu polskich rodzin Katyń, Miednoje, Piatichatki, dlatego
że w tym żałobnym rzędzie i miejscach masowych kaźni obywateli radzieckich jest poligon w Butowie
pod Moskwą, Góra Siekierna na Sołowkach, rowy egzekucyjne w Magadanie i Workucie, bezimienne
mogiły Norylska i Kanału Białomorskiego. Represje niszczyły ludzi nie zważając na ich narodowość,
przekonania, wiarę. Ich ofiarami stawały się całe warstwy społeczne w naszym kraju: Kozacy,
duchowni, zwykli chłopi, profesorowie, oficerowie - w tym również oficerowie armii carskiej, którzy w
swoim czasie wstąpili na służbę do Armii Czerwonej - również ich nie oszczędzono - nauczyciele,
robotnicy”137. W dalszych słowach swego wystąpienia premier W. Putin podkreślił; „Zbrodnie te nie
mogą być usprawiedliwione w żaden sposób. W naszym kraju została dokonana jasna ocena
polityczna, prawna i moralna zbrodni reżimu totalitarnego. I ocena ta nie podlega żadnej rewizji.
Wobec tych grobów, wobec ludzi, którzy przychodzą tutaj oddać hołd swoim bliskim byłoby cyniczne
powiedzieć: zapomnijmy o tym, że wszystko zostało w przeszłości”138.
Należy z uznaniem odnieść się do słów premiera W. Putina wypowiedzianych nad grobami
zamordowanych. Zwłaszcza tych, w których wyraził on żal z powodu zbrodni i zapewnienie, że nie
zostanie ona zapomniana przez Rosjan. Należy odnotować też pewną ewolucję stanowiska

--------------------------
137 Pełną treść przemówienia premiera W. Putina podał serwis PAP.
138 Tamże.
PAGE 52


rosyjskiego przywódcy w sprawie oceny zbrodni, jednak trudno to uznać za w pełni satysfakcjonujące
dla strony polskiej.
Jakkolwiek premier Rosji wyraził żal z powodu zbrodni, nie zdobył się jednak na gest np.
przekazania stronie polskiej lub upublicznienia dokumentacji dotyczącej postanowienia o umorzeniu
przez NPW Federacji Rosyjskiej śledztwa katyńskiego. Podkreślił natomiast, że: „Polscy i rosyjscy
historycy pracują w tej chwili, aby tę prawdę odkryć i ułatwić otwarcie pomiędzy naszymi krajami. To
pomoże nam uciec od ślepego zaułka niezrozumienia i ciągłego rozliczania się nawzajem, jak
również ciągłego dzielenia krajów na te, które mają racje i te które są winne”139.
Śledząc obchody w dniu 7 kwietnia br. można odnieść wrażenie, że Kreml postanowił
zamknąć wszelkie kwestie wokół ludobójstwa katyńskiego wspólnymi uroczystościami bez
wyraźnego nazwania i określenia tej zbrodni właśnie mianem ludobójstwa oraz ujawnienia wszystkich
dokumentów jej dotyczących.
Tragedia polskiej delegacji z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele stała się
momentem, w którym władze Federacji Rosyjskiej podjęły nowe inicjatywy w odniesieniu do kwestii
pełnego wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Należy je tłumaczyć przed wszystkim tym, że na Kremlu
uznano, iż nowe rosyjskie inicjatywy wobec zbrodni katyńskiej mogą zostać dobrze przyjęte zarówno
w Polsce, w czasie gdy Polacy spontanicznie przeżywają narodową żałobę po śmierci swojego
prezydenta, jak i w szerszym otoczeniu międzynarodowym. Pierwszoplanową rolę w rosyjskich
działaniach przejął tym razem prezydent FR Dmitrij Miedwiediew.
Jeszcze przed przyjazdem do Polski na uroczystości pogrzebowe Prezydenta RP Lecha
Kaczyńskiego prezydent D. Miedwiediew w wywiadzie dla anglojęzycznej telewizji Russia Today
odnosząc się do zbrodni w Katyniu oznajmił, że „jest oczywiste, iż polscy oficerowie w 1940 roku
zostali rozstrzelani z woli ówczesnych przywódców ZSRR, w tym Stalina”. Według D. Miedwiediewa
„jeśli mówić o Stalinie i osobach, które pracowały pod jego kierunkiem, liderach ówczesnego Związku
Radzieckiego, to dokonali oni zbrodni. Jest to dla wszystkich zrozumiałe i oczywiste”140. Ta z pozoru
odważna wypowiedź prezydenta FR była jedną z pierwszych jego wypowiedzi, mających

------------------------------------------
139Cyt. za Gazetą Wyborczą z 7 kwietnia 2010 r. zob.:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,802
69,7741584,Tusk_i_Putin_w_Katyniu____Jestesmy_zobowiazani__by.html.
140Wywiad prezydenta D. Miedwiediewa dla stacji Russia Today,
http://rt.com/Top_News/2010-04-14/medvedev-interview-head-rt.html.
PAGE 53


przygotować grunt do bardziej sformalizowanych rosyjskich działań. Kolejny raz prezydent Federacji
Rosyjskiej wypowiedział się w sprawie Katynia w dniu 18 kwietnia 2010 roku w czasie wizyty
w Krakowie na uroczystościach pogrzebowych Lecha Kaczyńskiego jego małżonki. D. Miedwiediew
oświadczył wówczas, że „katyńska tragedia to zbrodnia Stalina i jego pomagierów”.141 Ta kolejna
wypowiedź rosyjskiego prezydenta w sprawie Katynia udzielona w tak ważnej dla Polaków chwili
mogła wskazywać, że rosyjski prezydent może w najbliższym czasie złożyć nowe istotne deklaracje
w sprawie zbrodni katyńskiej, które zostaną „przekute” w rzeczywiste działania władz rosyjskich w
sprawie przyjęcia odpowiedzialności za dokonane ludobójstwo. Dalszy przebieg wydarzeń wydawał
się potwierdzać te przypuszczenia.
W dniu 28 kwietnia 2010 r. podczas konferencji prasowej w Kopenhadze - podczas oficjalnej
wizyty w Danii - prezydent D. Miedwiediew poinformował, że: „Archiwa katyńskie są otwarte. Istnieje
jednak szereg dokumentów, które jeszcze nie zostały przekazane naszym polskim partnerom.
Zleciłem przeprowadzenie odpowiednich prac i - po stosownych procedurach - przekazanie
materiałów, które interesują naszych polskich kolegów”142. W tym samym czasie Federalna Służba
Archiwalna Rosji (Rosarchiw) udostępniła na swojej stronie internetowej dokumenty związane ze
zbrodnią katyńską. Decyzja o umieszczeniu w Internecie dokumentów odnoszących się do zbrodni w
Katyniu została podjęta na polecenie prezydenta D. Miedwiediewa. Opublikowane przez stronę
rosyjską dokumenty pochodziły z tzw. teczki specjalnej nr 1, do której wcześniej mieli dostęp tylko
pierwsi sekretarze partii komunistycznej. Wśród ujawnionych dokumentów były m.in. pismo
Ławrentija Berii do Józefa Stalina z marca 1940 r. zawierające propozycję rozwiązania sprawy
polskich jeńców znajdujących się w obozach jenieckich oraz w więzieniach zachodniej Ukrainy i
Białorusi podpisane przez J. Stalina, decyzja Biura Politycznego WKP(b) akceptująca propozycję
Berii oraz raport szefa KGB A. Szelepina do N. Chruszczowa z sugestią zniszczenia materiałów
dotyczących rozstrzelania polskich oficerów 143 . Na uwagę zasługuje komentarz, jakiego udzielił

--------------------------------
141Serwis PAP z dnia 18 kwietnia 2010 r., http://serwis.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_csi.pap.
pl&_PageID=1&_SessionID=901532&_SessionKey=191924930&_NewsID=3967632&_LangID=1&_
CheckSum=-1064373231.
142Serwis PAP z dnia 28 kwietnia 2010 r., http://serwis.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_csi.pap.
pl&_PageID=1&_SessionID=901532&_SessionKey=191924930&_NewsID=3972523&_LangID=1&_
CheckSum=392006954.
143 http://wiadomosci.onet.pl/2162020,12,1,1,,item.html; http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/arty
kuly/417054,rosjanie_udostepnili_w_internecie_po_raz_pierwszy_dokumenty_katynskie.html.
PAGE 54


Agencji RIA Nowosti sam szef Rosarchiwu Andriej Artizow komentując decyzje o zamieszczeniu
dokumentów w internecie. A. Artizow zaznaczył, że „dokumenty nie były nigdzie oficjalnie
publikowane na stronach internetowych agend rządowych i obecnie ich ujawnienie na naszej stronie
internetowej ma miejsce po raz pierwszy„144. To stwierdzenie szefa rosyjskich archiwów stworzyło w
odbiorze społecznym wrażenie, że mamy do czynienia z nowymi nieznanymi dokumentami w
sprawie Katynia odnalezionymi przez stronę rosyjską, co z kolei należy odczytać jako kolejny rosyjski
gest dobrej woli wobec strony polskiej. Tak też zareagowały na to posunięcie media rosyjskie i
znaczna część mediów polskich 145 . Jednak dla historyków i badaczy zbrodni katyńskiej były to
dokumenty od dawna znane.
Oficjalna publikacja znanych od wielu lat dokumentów archiwalnych w sprawie zbrodni
katyńskiej w internecie na pewno była umiejętnym posunięciem propagandowym strony rosyjskiej,
mającym stworzyć wrażenie przełomu w kierunku pełnego wyjaśnienia tej zbrodni wykonanego przez
władze Federacji Rosyjskiej.
W następstwie tego posunięcia w mediach polskich i rosyjskich rozpoczęły się spekulacje
odnośnie dalszych „pozytywnych” kroków strony rosyjskiej w kwestii pełnego wyjaśnienia zbrodni w
Katyniu. Rosyjska Agencja Interfax już kilka dni przed planowaną na 9 maja 2010 r. wizytą
pełniącego obowiązki głowy państwa marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego w Moskwie
informowała o planowanym przekazaniu przez D. Miediediewa stronie polskiej dodatkowych
dokumentów dotyczących mordu na polskich oficerach w Katyniu, przy czym nie precyzowała jakie to
będą dokumenty146. W oczywisty sposób budowało to wygodny dla strony rosyjskiej „pozytywny”
klimat polityczny wokół tej sprawy. To z kolei generowało w Polsce coraz bardziej przychylny dla
Rosjan nastrój społeczny i atmosferę wyczekiwania na nowe dokumenty w sprawie zbrodni, które
strona rosyjska miałaby przekazać.
Podczas wizyty marszałka B. Komorowskiego w Moskwie podczas obchodów zakończenia II
wojny światowej, prezydent D. Miedwiediew wykonał kolejny krok, przekazując 67 tomów akt


-----------------------------
144 Cyt.za: http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/miedwiediew-nowe-dokumenty-ws-katynia,1471138.
145 M.in. portal www.gazeta.pl zamieścił tekst pod bardzo nośnym tytułem „Ściśle tajne
dokumenty po raz pierwszy w Internecie” zob.: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,782
2761,_Scisle_tajne__dokumenty_o_Katyniu_po_raz_pierwszy.html.
146 http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,7856813,Interfax__Miedwiediew_ma_przekazac
_dokumenty_o_Katyniu.html.
PAGE 55


rosyjskiego śledztwa w sprawie Katynia, jakie w latach 1990-2004 prowadziła Główna Prokuratura
Wojskowa FR. Jednak przekazane 67 tomów akt, to nic nowego ponad to co zostało już w 2004 r.
przez rosyjską prokuraturę odtajnione i do czego mieli wcześniej wgląd prokuratorzy polskiego IPN
prowadzący własne śledztwo.
W trakcie przekazania akt przez stronę rosyjską niezwykle istotne było oświadczenie
prezydenta D. Miedwiediewa informujące, że na jego polecenie kontynuowane będą czynności
mające na celu odtajnienie akt całego śledztwa. Tego rodzaju oświadczenie miało wzbudzić
w Polakach nadzieję na otrzymanie pozostałej części dokumentów śledztwa, tj. 116 tomów nadal
utajnionych przez rosyjską prokuraturę, ale bez dania jasnej perspektywy czasowej.
Wykonane przez stronę rosyjską gesty po 10 kwietnia 2010 r. na pewno przyczyniły się do
stworzenia wrażenia np. wśród opinii międzynarodowej, że FR dokonała radykalnej zmiany swojej
polityki wobec Polski, a jednym z wymiernych skutków tego jest otwartość władz na Kremlu i dobra
wola w kwestii pełnego wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Gesty te pomimo, że zostały w znacznej
mierze odebrane pozytywnie przez stronę polską, nie zmieniły zasadniczego podejścia do samej
zbrodni. Ocena prawna zbrodni katyńskiej przez stronę rosyjską nie ulegała żadnej zmianie. Należy
podkreślić przede wszystkim niezmienne stanowisko Głównej Prokuratury Wojskowej FR, wyrażone
w piśmie do Stowarzyszenia „Memoriał”, w którym stwierdzono, że w Katyniu doszło „do
przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy NKWD”147, oraz że nie ma dowodów, iż każdy z
polskich oficerów został rozstrzelany, a w związku z tym nie ma możliwości rehabilitacji ofiar i
wznowienia śledztwa w sprawie zbrodni. Jakkolwiek pismo to zostało wysłane do Memoriału w dniu 9
kwietnia 2010 roku, a więc na dzień przed śmiercią prezydenta RP i 95 członków polskiej delegacji
oraz załogi, to jednak świadczy ona o tym, że wizyta premiera D. Tuska i wspólne z premierem W.
Putinem obchody rocznicy ludobójstwa katyńskiego oraz decyzje samego D. Miedwiediewa nie
wpłynęły w żaden sposób na zmianę stanowiska prokuratury. Nic też obecnie nie wskazuje, że
rosyjska prokuratura zrewiduje swoje dotychczasowe stanowisko w kwestii prawno – karnej oceny
zbrodni, czy też możliwości formalnej rehabilitacji jej ofiar.
Potwierdzeniem tego stanu rzeczy jest projekt przyjęcia przez Dumę uchwały rehabilitującej
zamordowanych w 1940 roku Polaków, o czym poinformował w ostatnich dniach maja br. szef komisji

-----------------------------------------
147 Patrz.: kopia pisma Głównej Prokuratury Wojskowej [w:]
http://www.rmf24.pl/raport-katynrocznica/katynrocznicafotoreportaze/news-rosyjska-prokuratura-wojs
kowa-ofiary-katynia-nie-zostana,nId,280121., informacja z dnia 26 maja 2010 r.
PAGE 56


spraw zagranicznych Izby Niższej Parlamentu FR Konstantin Kosaczow148. Przyjęcie przez Dumę
uchwały rehabilitującej ofiary ludobójstwa miałaby jedynie wymiar symboliczny, wszak uchwała nie
będzie aktem prawnym, na mocy którego można by dokonać rehabilitacji sądownie, odtajnić i ujawnić
dokumenty oraz ostatecznie wyjaśnić i przyjąć odpowiedzialność za ludobójstwo. Pokazuje to
swoistą rozbieżność pomiędzy stanowiskiem rosyjskim, a oczekiwaniami Polaków.
Jeśli w przekonaniu strony rosyjskiej uchwała Dumy miałaby być gestem niejako zamykającym
kwestię zbrodni katyńskiej, to należy stwierdzić, że nie może być to satysfakcjonujące stronę polską,
a zwłaszcza rodziny ofiar. Warto w tym miejscu przywołać wypowiedź córki jednego z zabitych
oficerów, Witomiły Wołk – Jezierskiej, która wystąpiła ze skargą przeciw Rosji do Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Stwierdziła ona, że: „Uchwała nie tylko nam nie wystarczy,
ale mówienie o rehabilitacji moralnej naszych ojców jest wręcz obraźliwe. Moralnej rehabilitacji
Polacy nie potrzebują, bo nie popełnili przestępstwa”149. Ponadto W. Wołk – Jezierska podkreśliła
również, że rodziny ofiar zamierzają wystąpić o ściganie żyjących sprawców mordu, mimo iż „dotąd
chcieliśmy jedynie sądowej rehabilitacji i dostępu do dokumentów rosyjskiego śledztwa
katyńskiego”150.
Tragiczne wydarzenia z dnia 10 kwietnia 2010 r. i działania oraz gesty władz i obywateli
rosyjskich, które miały miejsce po katastrofie pod Smoleńskiem bez wątpienia ociepliły trudne w
ostatnich latach relacje z Polską i Polakami. Tym bardziej jednak aktualnym obecnie i wręcz
wysuwającym się na czoło we wzajemnych kontaktach staje się postulat uznania przez Federację
Rosyjską zbrodni katyńskiej jako zbrodni przeciwko ludzkości w jej najcięższej postaci czyli
ludobójstwa i przyjęcia za nią historycznej odpowiedzialności. Wobec uporczywego braku zmiany
stanowiska rosyjskiej prokuratury wojskowej dotyczącego wznowienia śledztwa katyńskiego, które


---------------------------------
148 Marcin Wojciechowski, Wacław Radziwinowicz, Rehabilitacja dla ofiar Katynia, Gazeta
Wyborcza z1 czerwca 2010 r., http://wyborcza.pl/1,86738,7959328,Rehabilitacja_dla_ofiar_Katynia.h
tml.
149 Ewa Łośińska, Justyna Prus, Moralna rehabilitacja ofiar Katynia to za
mało! , Rzeczpospolita z 10czerwca 2010 r., http://www.rp.pl/artykul/492060_Moralna_rehabilitacja_o
fiar_Katynia_to_za_malo___.html.
150 Tamże, W. Wołk – Jezierska odnosiła się w tym fragmencie swej wypowiedzi do stanowiska
Głównej Prokuratury Wojskowej FR, w którym argumentowano, że nie możliwe jest wznowienie
śledztwa z powodu jego przedawnienia.

PAGE 57


wskazałoby winnych zbrodni i rehabilitowało ofiary, wydaje się, że pozytywnym i satysfakcjonującym
stronę polską rozwiązaniem mógłby być np. dekret prezydenta D. Miedwiediewa, uznający
pomordowanych w 1940 r. za ofiary zbrodni ludobójstwa i tym samym rehabilitujący je w wymiarze
prawnym. Taki akt miałby doniosłe znaczenie historyczne i stałby się fundamentem pojednania
polsko -rosyjskiego.

Obecne prezentowane stanowisko strony rosyjskiej w kwestii ludobójstwa katyńskiego,
mimo widocznej ewolucji, która nastąpiła po 10 kwietnia 2010 r., nie stanowi radykalnego
przełomu w dotychczasowej ocenie prawno – karnej zbrodni. Niezależnie od rosyjskich
gestów, RP nie może zrezygnować z pełnego i ostatecznego wyjaśnienia okoliczności
zbrodni, ujawnienia wszelkich dokumentów jej dotyczących, czy wreszcie nazwania zbrodni
aktem ludobójstwa i przyjęcia przez Rosję za to całkowitej odpowiedzialności


ROZDZIAŁ VI: PODSUMOWANIE I REKOMENDACJE


<< Stanisław Koziej>>>
Leszek Pietrzak, Michał Wołłejko
Copyright © 2009 www.internationalresearchcenter.org
Strony Internetowe webweave.pl