"It's difficult to admit the obvious"
political world

Liderzy ruchu Kukiza ujawnili swoje libertariańskie skłonności

jan bodakowski|Wednesday, June 17, 2015

Podczas zorganizowanego przez czasopismo „Teologia Polityczna” spotkania z liderami Ruchu Pawła Kukiza, Patrykiem Hałaczkiewiczem i Robertem Raczyńskim, które miało miejsce w warszawskim klubie Hybrydy, okazało się, że jeden z liderów ma bardzo libertariańskie poglądy na rolę państwa w gospodarce i życiu społecznym, oraz, że razem z drugim, uznaje za tematy zastępcze kwestie obyczajowe takie jak aborcja, in vitro i tzw. małżeństwa gejów.


  Pierwszy z liderów Ruchu Kukiza Robert Raczyński jest prezydentem Lubina, absolwentem historii Uniwersytetu Wrocławskiego, byłym działaczem Partii Chrześcijańskich Demokratów i Akcji Wyborczej Solidarność. Drugi z liderów Ruchu Kukiza Patryk Hałaczkiewicz jest absolwentem politologii na Uniwersytecie Wrocławskim i Uniwersytecie Jagiellońskim, był działaczem harcerstwa i wielu organizacji pozarządowych.   Liderom ruchu Kukiza pytania zadawali dziennikarze Piotr Gursztyn, Michał Szułdrzyński, Łukasz Warzecha, i posiadacz z dumą noszonej na przegubie bransoletki z koralików Dawid Wildstein.   Prezydent Lubina Robert Raczyński za przyczynę powstania ruchu Kukiza uznał to, że politycy nie interesują się realnym życiem, tylko żyją tym, co się dzieje w Sejmie w Warszawie. Nie dbają natomiast o teren, z którego kandydują. To ignorowanie prowincji zbulwersowało lokalnych polityków. Kilka miesięcy temu z środowiskiem ignorowanych lokalnych polityków zaczął rozmawiać Paweł Kukiz. Dobry wynik Kukiza w wyborach samorządowych skłonił lokalnych polityków do osadzenia go na czele ich ruchu.   Zdaniem Roberta Raczyńskiego ruch Kukiza nie musi mieć na starcie programu, i nie ma nic złego, ani dziwnego, że dopiero nad tym programem pracuje. Polska nie ma czasu na długotrwałe reformy, a dzisiejszy podział polityczny na prawice i lewice jest anachroniczny.   Według prezydenta Lubina należy zlikwidować szkodliwą w Polsce biurokrację. Nie zrobi tego ani PO ani PiS, bo PiS nie chce zmieniać ustroju Polski, a jedynie przejąć kontrolę nad urzędami. Powoływanie nowych urzędów - jego zdaniem - nie rozwiązuje problemów, tylko tworzy nowe. Urzędnicy produkują potworny nadmiar przepisów, które szkodzą Polsce i Polakom, i jest to jeden z powodów, dla których - jak podkreślał - należy zlikwidować urzędy. Prócz biurokracji, nadmiaru przepisów, problemem Polski jest też ogromne marnotrawstwo pieniędzy.    Zdaniem prezydenta Lubina nie ma potrzeby, by władze ingerowały we wszystkie dziedziny życia, w tym też w edukacje czy lecznictwo.   Robert Raczyński stwierdził też, że należy zlikwidować wszelkie przywileje emerytalne, wprowadzić emeryturę obywatelską oraz zlikwidować ZUS, który już zbankrutował i nie będzie w przyszłości wypłacać emerytur.   Patryk Hałaczkiewicz zapowiedział, że Ruch Kukiza, który łączy ludzi od prawicy do lewicy, będzie miał swój program na jesieni. W jego opinii program ruchowi Kukiza nie jest obecnie potrzebny bo jedyną ważną kwestią jest referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. - Ruch Kukiza takiego programu nie potrzebuje, i nie ma sensu posiadać programu, bo partie i tak tego programu nie realizują - stwierdził. Tajemnicą ruchu Kukiza jest też to kto nad tym programem pracuje. Ruch Kukiza najpierw wystawi listy, a potem będzie miał program.   Obaj liderzy ruchu Kukiza wielokrotnie powtarzali, że dyskusje obyczajowe, o aborcji, in vitro, czy tzw. małżeństwach gejów, to tematy zastępcze, drugorzędne, które są sztucznie kreowane, by odwrócić uwagę Polaków od realnych problemów społecznych i gospodarczych.   Organizatorzy spotkania nie pozwolili słuchaczom zadać ani jednego pytania, chociaż pojawia się ich wiele. Po pierwsze, jak lewicowi działacze ruchu Kukiza, którzy są dość liczni, poprą anty lewicowy program prezydenta Lubina?   Po drugie, dlaczego ruch Kukiza chce ograniczać w Polsce demokrację, zamiast ją upowszechniać? W wyniku wprowadzenia JOW jednomandatowych okręgów wyborczych władza ustawodawcza nie będzie reprezentatywna.   Zauważmy, iż Senat, w wyborach do którego obowiązują JOW, składa się w Polsce w 94% z polityków PO-PiS. We Francji Front Narodowy ma 13,6% poparcia w wyborach parlamentarnych – w wyniku JOW ma 2 posłów, gdy proporcjonalnie powinien mieć 78. W Wielkiej Brytanii UKIP ma 12,6% poparcia w wyborach parlamentarnych i 1 posła, gdy proporcjonalnie powinna mięć 82 posłów.   JOW w Polsce wyeliminuje zatem prawicę z polityki i zapewni monopol na władze lokalnym oligarchom występującym pod szyldem jednej z dwu największych partii, czyli partii wypromowanych przez media na największe w Polsce.   Wypowiedzi prezydenta Lubina, libertariańskie z ducha, świadczą, że wolnorynkowe poglądy Brauna, Wilka, Korwin-Mikkego i Kowalskiego bardzo dobrze wpisują się w jego narrację. Jednoznaczne i wielokrotne stwierdzenia liderów ruchu Kukiza o tym, że tematy obyczajowe są nieistotne a ich poruszanie jest szkodliwe świadczy, że jest to środowisko całkowicie zlaicyzowane, dla którego katolicyzm nie ma jakiegokolwiek znaczenia.   Jan Bodakowski
Copyright © 2009 www.internationalresearchcenter.org
Strony Internetowe webweave.pl